„Wrażliwie informacje” usunięte z raportów o skutkach Brexitu przekazanych parlamentowi

Ministerstwo ds. Wystąpienia z Unii Europejskiej przekazało parlamentarnej komisji ds. Brexitu dokumenty znane dotąd jako analizy możliwego wpływu Brexitu na 58 sektorów brytyjskiej gospodarki. Według przekazów medialnych  800-stronnicowy dokument  wymienia 39 raportów sektorowych i jest kompilacją analiz i raportów w posiadaniu ministerstwa, z których usunięto jednak nazwy firm oraz dane wrażliwe, które mogłyby w mniemaniu jego autorów zaszkodzić brytyjskiej pozycji w negocjacjach z UE.

Komisja ds. Brexitu, której przewodzi Hilary Benn z Partii Pracy, nie wydała jeszcze oficjalnego oświadczenia w sprawie przekazanych dokumentów. Decyzja co do jej dalszych kroków ma zapaść we wtorek rano.

Jednakże, w rozmowie z portalem HuffPost członkini komisji, posłanka Partii Pracy Seema Malhotra skomentowała: „Wydaje się, że edytując dokumenty przed dostarczeniem ich komisji, rząd już zdecydował co powinno, a co nie powinno, być udostępnione. Miesiącami David Davis zapewniał publicznie, że raporty są kompletne. Pojawiwszy się przed naszą komisją powiedział, że zawierają ‚najdrobniejsze szczegóły'”.

Przekazane dokumenty mają zawierać opis każdego z sektorów, obecny stan regulacji unijnych, opis istniejących już systemów ułatwiających handel w danym sektorze oraz opinie firm z danej branży. Dokumenty nie mają odzwierciedlać ostatecznej pozycji brytyjskiego rządu. W piśmie dołączonym do dokumentu, opublikowanym przez HuffPost, minister David Davis uzasadnia powody nieprzekazania wszystkich posiadanych informacji dobrem trwających wciąż rozmów z UE.

„Rząd wyraźnie stwierdził, że nie ujawni żadnych informacji, które naraziłyby naszą pozycję w negocjacjach z UE (…) Biorąc pod uwagę, że komisja nie przekazała nam żadnych zapewnień dotyczących dalszego przeznaczenia przekazanych danych, staraliśmy się usunąć z nich informacje  wrażliwe pod kątem rynkowym, komercyjnym i negocjacyjnym. Doprowadzenie do pomyślnego dla całego kraju zakończenia procesu wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej wymaga utrzymania pewnych informacji w tajemnicy.”

Przekazanie dokumentów nastąpiło dzień przed ostatecznym terminem wyznaczonym dwa tygodnie temu rządowi przez Spikera Izby Gmin Johna Bercowa, po tym jak parlamentarna debata z inicjatywy opozycji doprowadziła do przyjęcia wniosku Partii Pracy o konieczności ujawnienia tych dokumentów. Partia Konserwatywna poinstruowała wtedy posłów po swojej stronie Izby Gmin by wstrzymali się od głosowania.

Odnosząc się do wstępnych informacji o przekazanych dokumentach rzecznik ds. Brexitu w Partii Pracy Keir Starmer napisał w poniedziałek wieczorem na Twitterze: „To za mało. Głosowanie było jednoznaczne i wiążące. Pełne raporty powinny zostać przekazane. Mamy zamiar na to naciskać.” W wywiadzie dla BBC Starmer zapewnił, że Partia Pracy we wtorek podniesie sprawę na deskach Izby Gmin. O wywieraniu dalszych nacisków zapewnia też SNP. Pełniący funkcję przewodniczącego Izby Gmin po stronie opozycji Pete Wishart  zapowiedział, że jeśli Hilary Benn uzna, że nie rząd nie wypełnił polecenia parlamentu, to SNP złoży wniosek do Spikera o wszczęcie procedury „obrazy Izby”.

Na podstawie: HuffPost, BBC, Twitter

83 More posts in Brexit_fakty category
Recommended for you
Rząd May przegrał ważne głosowanie w sprawie Brexitu

Brytyjski parlament zagwarantował sobie prawo odrzucenia warunków Brexitu, które rząd wynegocjuje w Brukseli. Współpraca opozycji...