Wielka Brytania zaatakuje ISIS w Syrii?

RAF Tornado GR4 Aircarft During Operation EllamyKilka dni po ataku terrorystycznym w Tunezji powrócił temat udziału brytyjskich myśliwców w atakach na syryjskie pozycje tzw. Państwa Islamskiego. Dziś Brytyjczycy walczą przeciw ISIS jedynie w Iraku, bo dwa lata temu parlament nie wyraził zgody na interwencję przeciwko Damaszkowi.

Minister obrony Michael Fallon poinformował, że wzrastając liczba ataków terrorystycznych na świecie skłania rząd do rozszerzenia operacji militarnej przeciwko radykalnym islamistom na Syrię. Zdaniem ministra parlament nie powinien rozróżniać między prowadzeniem działań na terenie Iraku, a interwencją w sąsiadującej Syrii. – Islamscy bojownicy nie respektują granicy i pragną stworzyć na Bliskim Wschodzie zły islamski kalifat. – mówił w czwartek Fallon, dodając, że w takiej sytuacji nielogiczne jest ograniczanie się do interwencji w jednym kraju. Zapewnił jednak, że rząd nie podejmie nowych kroków bez zgody Izby Gmin.

Brytyjczycy należą do koalicji przeciw Państwu Islamskiemu, ale atakują jedynie w Iraku, ponieważ oficjalnie poprosił o to rząd w Bagdadzie. Londyn uważał do tej pory, że nie ma legitymacji do działania na terenie Syrii, choć samoloty innych członków koalicji, w tym ze Stanów Zjednoczonych, Kanady i państw Zatoki Perskiej, regularnie atakują ISIS po obu stronach granicy.

Temat brytyjskiej interwencji w Syrii nie był oficjalnie podejmowany od czasu nieoczekiwanej, niechlubnej porażki rządu w głosowaniu na temat interwencji przeciwko syryjskiemu reżimowi latem 2013r. Sytuacja zmieniła się o tyle, że dziś nie mówi się tak dużo o konieczności obalenia szyickiego rządu Bashara al-Assada w Damaszku, bo uwaga koncentruje się na sunnickich radykałach z ISIS. Fallon stwierdził, że Assad powinien zostać odsunięty od władzy, ale uniknął bezpośredniej odpowiedzi na pytanie, czy za mniejsze zło uznaje Assada, czy ISIL. Nie odpowiedział także na pytanie Alexa Salmonda o ewentualne ataki na obozy szkoleniowe terrorystów w Libii.

Słowa Fallona poprzedziła poniedziałkowa wypowiedź premiera, że ISIS należy „zniszczyć zarówno w Iraku, jak w Libii i w Syrii”. Nauczony doświadczeniem z 2013r. rząd nie zamierza jednak przeprowadzać głosowania dopóki nie będzie pewny wsparcia zarówno we własnej partii, jak i wśród polityków opozycji. Źródła Financial Times twierdzą, że rząd oficjalnie powróci do sprawy jesienią po wyborze nowego lidera Partii Pracy. Dziennik Times twierdził wczoraj, że takie wsparcie jest rozważane przez wysokich rangą polityków Labour.

Do tej pory Brytyjczycy przeprowadzili około 300 ataków na pozycje ISIS w Iraku. W akcjach w Syrii bierz udział brytyjski samolot zwiadowczy, Londyn finansuje także szkolenia umiarkowanej syryjskiej opozycji. Według ministra operacja przeciw ISIS w regionie Bliskiego Wschodu kosztowała brytyjską armię w zeszłym roku 45 mln funtów. W tym roku rząd planuje przeznaczyć na ten cel 75 mln funtów.

Dodaj komentarz

131 More posts in Highlight category
Recommended for you
Wotum nieufności wobec Theresy May – przewodnik

Jak doszło do głosowania wotum nieufności wobec Theresy May? Kilkudziesięciu posłów Partii Konserwatywnej poprosiło o...