W poniedziałek ruszają negocjacje Brexitu

Pierwsza runda rozmów pomiędzy Wielką Brytanią i Unią Europejską rozpocznie się w poniedziałek 19 czerwca – potwierdzili reprezentanci obu stron.

Według Brukseli rozmowy obejmą prawa obywateli, ustalenia finansowe, granicę między Irlandią Północną a Republiką Irlandii, a także strukturę negocjacji w nadchodzących miesiącach. Dyplomaci unijni potwierdzili portalowi Politico i BBC, że są przekonani, że Wielka Brytania zgadza się na zaproponowany przez UE dwuetapowy harmonogram rozmów: najpierw „zasadniczy postęp” w negocjacjach zasad wystąpienia UK z UE, a dopiero potem rozmowy o nowej umowie handlowej.

W imieniu strony brytyjskiej rzecznik ministerstwa Brexitu powiedział jedynie, że zasady wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE i nowa umowa handlowa „muszą być uzgodnione równolegle, tak jak wskazuje artykuł 50 Traktatu o Unii Europejskiej”. Premier May w czasie kampanii wyborczej sugerowała, że kwota, którą Wielka Brytania ma zapłacić UE w ramach rozliczeń zobowiązań wynikających z obecnego i poprzednich budżetów unijnych, będzie argumentem podczas całych negocjacji, nie tylko pierwszej fazy.

Rozmowy UK i UE rozpoczynają się w terminie zgodnym z przedstawionym kilka tygodni temu planem, mimo tego, że mniejszościowy rząd Theresy May nie otrzymał jeszcze aprobaty Izby Gmin. Nie jest to wymóg formalny, ale w przypadku rządów mniejszościowych – pożądany. Oficjalne otwarcie nowego parlamentu, Mowa Tronowa – przedstawiająca plan rządu na najbliższy rok – a także debata i głosowanie za jej przyjęciem zostały przesunięta z poniedziałku na środę.

Nie jest nadal jasne na jakim etapie znajdują się rozmowy koalicyjne między Partią Konserwatywną a północnoirlandzką Demokratyczną Partią Ulsteru (DUP). Część komentatorów sugeruje, że ustalenia zostały poczynione już dawno, a DUP chce tylko wykorzystać te kilka dnia, żeby skupić na sobie jak najwięcej medialnej uwagi. Inni wskazują, że dyskusje nadal trwają, a premier May grozi DUP, że jeśli nie przystaną na jej warunki, stworzy rząd mniejszościowy, licząc na to, że DUP i tak go poprze.

Formalnie większość w 650-osobowym parlamencie to 326 mandatów. W praktyce – 320, z dwóch powodów: po pierwsze północnoirlandzka Sinn Fein (7 mandatów) od ponad 100 lat odmawia złożenia przysięgi wierności wobec królowej i nie zajmuje należnych jej miejsc w Izbie Gmin; i po drugie 4 posłów obejmuje funkcje spikera i jego zastępców, i nie bierze udziału w głosowaniach. Konserwatyści zdobyli w wyborach 318 mandatów, po objęciu przez Johna Bercowa ponownie funkcji spikera, konserwatywnym whipem objętych jest 317 parlamentarzystów tej partii. DUP ma 10 posłów.

Sesja otwierająca negocjacje UK i UE z udziałem ministra ds. Brexitu Davida Davisa i przedstawiciela Komisji Europejskiej Michela Barniera ma rozpocząć się w poniedziałek o 11:00. Półtorej godziny później Davis i Barnier spotkają się roboczym lunchu. Po południu odbędą się rozmowy w grupach, zamykająca sesja wspólna i około godz. 18:30 konferencja prasowa.

Unia Europejska przedstawiła swoje stanowisko negocjacyjne w dwóch szczegółowych dokumentach.

Postulaty Wielkiej Brytanii nie zostały w ten sposób przedstawione. Kancelaria premier May informuje, że ich podstawą negocjacyjną jest przemówienie premier May z Lancaster House, biała księga w sprawie Brexitu oraz program wyborczy Partii Konserwatywnej. W tym ostatnim dokumencie zapisano m.in. wystąpienie ze wspólnego rynku i unii celnej, czyli tzw. twardy Brexit.

Jednak wynik wyborów stał się dla niektórych podstawą do kwestionowania założeń programowych.

Wśród zwolenników zmiany pozycji negocjacyjnej Wielkiej Brytanii wobec UE znajdują się m.in. kanclerz Philip Hammond i liderka szkockich konserwatystów Ruth Davidson, którzy publicznie mówili o konieczności przeprowadzenia procesu wystąpienia z UE przede wszystkim z myślą o wzroście gospodarczym. Ich stanowisko zakłada odrzucenie priorytetu kontroli migracji na rzecz kierowania się podejściem stricte gospodarczym, co w wolnym tłumaczeniu oznacza pozostanie we wspólnym rynku i kontynuowanie – choć w zmienionej formie – swobodnego przepływu osób.

O zmianę stanowiska apeluje też największa partia opozycyjna, choć stanowisko jej posłów nie jest do końca jednoznaczne. Program wyborczy i lider Jeremy Corbyn mówią o zakończenia swobodnego przepływu osób i wyjściu ze wspólnego rynku. Rzecznicy ds. Brexitu i handlu Keir Starmer i Barry Gardiner, wydają się sugerować, że opcja pozostania we wspólnym rynku jest otwarta.

Źródła: Politico, BBC, Department for Exiting the European Union, Komisja Europejska, Guardian, Bloomberg.

71 More posts in Brexit_fakty category
Recommended for you
Brytyjskie propozycje statusu migracyjnego obywateli UE w UK – podsumowanie

Podsumowanie brytyjskich propozycji statusu migracyjnego obywateli UE w UK w zależności od daty przyjazdu do...