Triumf UKIP, czy porażka konserwatystów? – pierwsze podsumowanie wyborów samorządowych 2013 w UK

(UPDATE + wyniki w Anglesey i Doncaster)

Brytyjskie media jednoznacznie mówią o sukcesie United Kingdom Independence Party (UKIP) w częściowych wyborach samorządowych w Wielkiej Brytanii. Głównym pokonanym w wyborach są rządzący konserwatyści. Partia Pracy zyskała w porównaniu do poprzednich wyborów, ale spodziewano się lepszego wyniku. Liberalni Demokraci, współrządzący w parlamencie, stracili jedną czwartą mandatów.  Po cichu wyborcy całkowicie przekreślili British Nationalist Party, która straciła wszystkie miejsca w radach hrabstw.

PODSUMOWANIE WYNIKÓW

  • Najważniejsze: wybierano rady 35 hrabstw. Konserwatyści utrzymali kontrolę w 18, a stracili w 10. Przy czym w kolejnych 14 radach nie ma jednoznacznego zwycięzcy i rozpoczną się rozmowy koalicyjne, a w trzech wygrała Partia Pracy. UKIP dwukrotnie zajął drugie miejsce, a najlepszy wynik uzyskał w Lincolnshire, gdzie teoretycznie ma szansę wejść do koalicji z konserwatystami.
  • Po dymisji Davida Milibanda z Partii Pracy w South Shields odbyły się wybory uzupełniające do parlamentu. Wygrała je ponownie Partia Pracy z dużą przewagą nad UKIP, której kandydat zdobył z kolei o połowę więcej głosów niż kandydat konserwatystów. Nowym członkiem Izby Gmin została Emma Lewell-Buck
  • W dwóch miastach wybierano burmistrzów. W North Tyneside burmistrzem została Norma Redfearn z Partii Pracy. W Doncaster Partia Pracy przejęła urząd po kandydacie niezależnym.

KOMENTARZ

Brytyjski system polityczny to ewenement, jednak od kilkunastu lat powoli się europeizuje. W ostatnich wyborach parlamentarnych do dwóch dotychczas dominujących partii dołączyli Liberalni Demokraci. Jest bardzo prawdopodobne, że głównym motywem kolejnych, w 2015 r., będzie za/przeciw Unii Europejskiej, więc jeśli UKIP utrzyma obecny trend teoretycznie może również dołączyć do tego grona. Fantaści snują już wizję nierozstrzygniętych wyborów i UKIP u steru władzy w koalicji z konserwatystami. Póki co jednak nie podzielam entuzjazmu zwolenników Nigela Farage’a, 144 mandaty z 2300 to osiągnięcie, ale na pewno nie spektakularne. Lider UKIP jest elokwentny i charyzmatyczny, ale członkowie jego partii nie robią już takiego wrażenia i pytanie, czy da się z takiego zaplecza politycznego wyciągnąć więcej, jest więcej niż zasadne.

Chcąc nie chcąc piłeczka jest po stronie konserwatystów. Po ogłoszeniu wyników Cameron zapowiedział na TT, że jego partia powinna się teraz skoncentrować na „gospodarce, opiece społecznej i kontroli imigracji”. Nie brzmi to dobrze. W 2010 r. konserwatyści szli do wyborów z  innymi hasłami, pomijając całkowicie tematykę imigracji i Unii Europejskiej. Problemem nie jest jednak UKIP, a sytuacja wewnętrzna w Partii Konserwatywnej i kroki jakie podejmie teraz David Cameron.

Dodaj komentarz

226 More posts in Polityka w UK category
Recommended for you
Ile politycznych żyć ma Theresa May?

Mówią, że koty żyją 9 razy. W sensie politycznym brytyjska premier Theresa May jest bliska...