UK ujawni analizy potencjalnych skutków Brexitu

Trzech tygodni będzie potrzebowało Ministerstwo ds. Brexitu by przekazać parlamentarnym komisjom zebrane przez siebie analizy sektorowe wpływu Brexitu na brytyjską gospodarkę.

Tydzień po głosowaniu, które wymusiło na rządzie kroki prowadzące do ujawnienia posiadanych studiów, rząd oświadczył, że wbrew powszechnym oczekiwaniom nie posiada 58 jednolitych dokumentów opisujących możliwe efekty wystąpienia z Unii Europejskiej na kluczowe sektory brytyjskiej gospodarki.

W liście do przewodniczącego parlamentarnej komisji ds Brexitu minister David Davis napisał, że jego ministerstwo dysponuje „szeroką gamą analiz jakościowych i ilościowych sporządzanych w różnym stopniu i w różnym czasie”. Wiceminister Steven Baker wezwany do Izby Gmin by wyjaśnić dlaczego rząd potrzebuje tak dużo czasu by przekazać dokumentację, na istnienie której kilkakrotnie się powoływał, wyjaśnił, że wśród dokumentów mogą znajdować się także poufne informacje o firmach i że nie chce „zarzucać komisji stosem dokumentów, które mogą być nieistotne lub nieaktualne”.

Rząd początkowo bronił się w ogóle przed publikacją analiz, tłumacząc, że umieszczenie ich w domenie publicznej będzie oznaczać odsłonięcie kart w prowadzonych w Brukseli negocjacjach z Unią Europejską. Na tej podstawie odrzucono wniosek o ujawnienie analiz złożony zgodnie z procedurą Freedom of Information. Administracja zgodziła się wtedy jedynie na podanie listy 58 sektorów, w których przeprowadzono badania.

Opozycja nalegała jednak na głosowanie w tej sprawie, które odbyło się 1 listopada. Obawiający się o dyscyplinę we własnych szeregach rząd już kilka tygodniu temu temu zdecydował się nie doprowadzać w czasie tzw. „dni opozycji” do głosowania, wniosek przyjęto więc bez sprzeciwu, podobnie jak w poprzednich tygodniach wnioski opozycji o wstrzymanie wprowadzania Universal Credit, niepodwyższania opłat za studia, czy zniesienie limitu wynagrodzeń dla pracowników NHS. Tym razem jednak Partia Pracy użyła  rzadko stosowanej procedury parlamentarnej – i spiker Izby Gmin uznał głosowanie za wiążące. Dzień później przyznała to także liderka Izby Gmin. Andrea Leadsom z Partii Konserwatywnej poinformowała, że rząd pracuje nad przekazaniem posiadanych dokumentów parlamentarnej komisji ds. Brexitu w taki sposób by „nie zaszkodzić interesom Wielkiej Brytanii”.

W poniedziałek 13 listopada ma w tej sprawie dojść do spotkania Davida Davisa z przewodniczącym parlamentarnej komisji Hillarym Bennem.

83 More posts in Brexit_fakty category
Recommended for you
Rząd May przegrał ważne głosowanie w sprawie Brexitu

Brytyjski parlament zagwarantował sobie prawo odrzucenia warunków Brexitu, które rząd wynegocjuje w Brukseli. Współpraca opozycji...