UK: bez szybkich rozwiązań ws. tragedii na Morzu Śródziemnym

Stabilizacja regionu, z którego pochodzą uchodźcy, i walka z przemytnikami ludzi to główne brytyjskie propozycje rozwiązania kryzysu na Morzu Śródziemnym.

„Czarnym dniem” nazwał David Cameron okoliczności zatonięcia setek uciekinierów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu po wywróceniu się kolejnej łodzi na Morzu Śródziemnym. Choć śmierć ponad 1,5 tysiąca ludzi od początku tego roku szokuje opinię publiczną, brytyjski rząd ostrzega, że rozwiązanie problemu nie będzie ani proste, ani szybkie.

Poniedziałkowe spotkanie europejskich ministrów spraw zagranicznych rozpoczęło się minutą ciszy upamiętniającą śmierć setek imigrantów. Wysoka przedstawiciel Unii ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Federica Mogherini przekazała mediom, że szefowie unijnej dyplomacji zgodzili się m.in. zaostrzyć walkę z przemytem uchodźców, wzmocnić unijne operacje ratunkowe na morzu i dodatkowo wesprzeć państwa „na linii frontu” poprzez udział większej liczby państw w procesie przesiedlania imigrantów. Uzgodniono także wzmocnienie akcji dyplomatycznych przeciwdziałających przyczynom migracji, czyli konfliktom, biedzie i łamaniu praw człowieka. Konkretniejsze ustalenia spodziewane są po nadzwyczajnym czwartkowym spotkaniu szefów państw i rządów UE.

Strona brytyjska, reprezentowana w Brukseli przez ministra spraw zagranicznych Philipa Hammonda i minister spraw wewnętrznych Theresę May, podkreślała szczególnie dwa aspekty: konieczność walki z przemytnikami oraz kompleksowe podejście do problemu. Już w piątkowym oświadczeniu minister Hammond zapowiedział, że Wielka Brytania gotowa jest przysłać ekspertów z Narodowej Agencji Walki z Przestępczością i służb specjalnych do identyfikowania i namierzania przemytników. W Brukseli minister May nazwała ludzi wysyłających migrantów na morze w przeładowanych łodziach „bezdusznymi kryminalistami”.

Żaden z ministrów, ani też premier Cameron, nie zadeklarował jednak do tej pory, czy i jak, Wielka Brytania wesprze unijną misję Tryton, akcję patrolowania włoskich wybrzeży przez agencję Frontex. Polityka brytyjskiego rządu zakładała do tej pory, że z migrantami powinien radzić sobie przede wszystkim włoski rząd. UK nie włączyła się do Trytona, który zastąpił program Mare Nostrum – akcje ratunkowe i poszukiwawcze prowadzone do jesieni ubiegłego roku przez włoski rząd. Jeden z brytyjskich wiceministrów powiedział wtedy wprost, że świadomość, że po drugiej stronie czeka ratunek zachęca uchodźców do wsiadania na niebezpieczne łodzie.

Minister May mówiła dziś w Brukseli, że Unia Europejska przyjrzy się bliżej metodom wsparcia działań Frontexu, „które Wielka Brytania wspiera”. Ostrzegła jednak, że nie ma szybkich rozwiązań, a działania na morzu to tylko jeden z elementów walki z nielegalna imigracją. – Musimy współpracować z europejskimi partnerami, aby rozprawić się z przemytnikami. Trzeba się także przyjrzeć się współpracy organów egzekwowania prawa, kooperować z państwami trzecimi i znaleźć sposoby na skuteczne odsyłanie nielegalnych imigrantów z powrotem do kraju pochodzenia – mówiła po skończeniu obrad w Brukseli minister May,

Premier Cameron rozmawiał w poniedziałek rano z premierami Włoch i Malty. Według oświadczenia rzecznika Downing Street ustalili, że winnymi tragedii uchodźców są głównie przemytnicy. Według szefów rządów trzeba wzmocnić działania stabilizacyjne w państwach, z których pochodzą uciekinierzy, w tym stworzyć Rząd Jedności Narodowej w Libii. W późniejszym oświadczeniu Cameron przyznał, że „element” misji ratunkowo-poszukiwawczych jest ważny, ale to tylko jeden ze środków. Wśród innych działań wymienił wykorzystanie budżetu pomocy rozwojowej i raz jeszcze podkreślił konieczność stabilizacji Afryki i Bliskiego Wschodu.

W praktyce można więc wywnioskować, że na razie obecny rząd nadal nie jest chętny do finansowego wspierania akcji ratunkowych.

Inne nastawienia prezentuje lider opozycji. Ed Miliband zapowiedział, że trzeba natychmiast przywrócić operacje poszukiwawczo-ratownicze i Wielka Brytania powinna je wesprzeć. – Nasz kraj znamy jest z wielkoduszności. Nadszedł czas, aby z tego skorzystać i zacząć działać – powiedział lider Partii Pracy.

Na podstawie: FCO, EU Council TV News, BBC, PMO

Zobacz też: Wielka Brytania nie wesprze Trytona

Dodaj komentarz

55 More posts in Polityka zagraniczna UK category
Recommended for you
PingPong – stan rozmów o brexicie tydzień przed decydującym szczytem UE

To jest PingPong – brexitowy blog polityczny. Za tydzień, 18 października, Rada Europejska zdecyduje, czy...