Theresa May zdymisjonowała wicepremiera dzień przed wizytą w Polsce

Damian Green został poproszony o złożenie rezygnacji, gdy wewnętrzne śledztwo wykazało, że skłamał w publicznych oświadczeniach. Ustępujący wicepremier jest wieloletnim przyjacielem i zaufanym współpracownikiem brytyjskiej premier.

„Z wielkim żalem, i wyrażając wdzięczność za poczyniony latami wkład, poprosiłam Pana o złożenie rezygnacji i przyjęłam tę decyzję” – czytamy w liście Theresy May akceptującym pismo z rezygnacją Damiana Greena. Z korespondencji przedstawionej wieczorem w mediach wynika, że powodem dymisji wicepremiera były „nieprecyzyjne i wprowadzające w błąd oświadczenia” złożone przed komisją prowadzącą przeciwko niemu administracyjne śledztwo. Premier May uznała, że nie mówiąc prawdy, Green naruszył zasady sprawowania urzędu publicznego oraz kodeks postępowania ministrów.

Prowadzone przez wysokiej rangi urzędniczkę civil service Sue Gray postępowanie dotyczyło dwóch spraw: posiadania materiałów pornograficznych oraz niewłaściwego zachowania wobec konserwatywnej dziennikarki i aktywistki Kate Maltby. Według Daily Mail Damian Green był przesłuchiwany w tych sprawach trzykrotnie. W listopadzie miał dwa razy stwierdzić, że nie wiedział o istnieniu na swoim komputerze materiałów pornograficznych, które zostały w 2008 roku odkryte przez policję przeszukującą jego parlamentarne biuro w związku z wyciekami informacji kompromitujących ówczesny rząd Partii Pracy.  Policyjne znalezisko odbiło się wtedy echem w prasie, więcej uwagi przyciągnęło jednak we wrześniu tego roku, gdy sprawa została powróciła na fali innych oskarżeń wobec konserwatywnych posłów w tzw. aferze sexpests.

Damian Green kilkakrotnie gwałtownie zaprzeczał, aby znaleziona na komputerze pornografia należała do niego, oskarżył także policję o prowadzenie przeciwko niemu vendetty.

Według doniesień BBC i SkyNews dymisja Greena wywołała złość wśród niektórych posłów Partii Konserwatywnej, którzy wierzą, że wynik śledztwa to zemsta policji. – To naruszenie kodeksu ministerialnego jest niczym, gdy porównamy je z nadzwyczajnym zachowaniem policji, które na szczęście jest teraz również przedmiotem śledztwa – powiedział SkyNews poseł Andrew Mitchell, który w 2012 roku również został zmuszony do ustąpienia ze stanowiska głównego whipa, po kłótni z policjantami na Downing Street. Rok później trzech policjantów przyznało się do złożenia fałszywych zeznań w tej sprawie. W sprawie Greena wyraźnie jednak nie chodzi sam fakt posiadania pornografii, ale o zaprzeczenie, że o jej istnieniu wiedział.

Green był w rządzie odpowiedzialny głównie za komunikację z rządami regionalnymi w Walii i Szkocji oraz – obecnie zawieszonym – rządem Irlandii Północnej, a także koordynację przygotowań Brexitu na poziomie regionalnym. Co ważniejsze jednak jest bliskim i osobistym przyjacielem May jeszcze z czasów uniwersyteckich, jednym posłem, który był obecny podczas 60-tych urodzin premier. Był także ważnym ogniem spajającym zwolenników różnych opcji Brexitu w gabinecie.

Według niepotwierdzonych informacji obowiązki Greena w rządzie przejmie tymczasowo biuro whipów oraz ministrowie odpowiedzialni za te poszczególne części Zjednoczonego Królestwa. Stanowisko pierwszego ministra stanu pozostanie na razie nieobsadzone. Poseł James Duddridge zasugerował by stanowisko to przejął były minister spraw zagranicznych, cieszący się dużym prestiżem w partii William Hague, który przed referendum także poparł opcję Remain, ale oficjalnie wycofał się z piastowania funkcji publicznych.

Trudna wizyta w Polsce

Trzecia w ciągu siedmiu tygodni zmiana w brytyjskim rządzie, po wcześniejszych rezygnacjach ministra obrony Michaela Fallona i minister rozwoju regionalnego Priti Patel, nadeszła kilkanaście godzin przed ważnymi polsko-brytyjskimi konsultacjami międzyrządowymi, na którym obok premier May obecni będą ze strony brytyjskiej także minister spraw zagranicznych Boris Johnson, kanclerz Philip Hammond, minister spraw wewnętrznych Amber Rudd i minister obrony Gavin Williamson.

Według BBC premier May ma powiedzieć w Warszawie między innymi, że „Brexit nie tylko osłabi relacji z Polską, ale wręcz będzie katalizatorem wzmacniającym stosunki polsko-brytyjskie.” W wyrazie umocnienia współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa obrony Polska i Wielka Brytania mają podpisać nowy traktat obronny, a premier May obieca dodatkowe środki finansowe na walkę z rosyjską dezinformacją.

Wizyta premier May jest jednak dla premier trudna, ponieważ wypada zaledwie dzień po uruchomieniu przez Komisję Europejską postępowania przeciwko Polsce z artykułu 7 w związku z obawami Komisji o stan praworządności w Polsce. Część brytyjskich mediów z lewej strony – m.in. the Guardian i the Independent – wezwała premier May do upomnienia polskiego rządu. „Podczas wizyty w Polsce May nie może uniknąć trudnych pytań”. – powiedziała także minister spraw zagranicznych w gabinecie cieni Emily Thornberry – „Premier musi domagać się od polskiego rządu zaprzestania podkopywania praw człowieka i wolności demokratycznych”.

Z drugiej strony do obrony „demokratycznie wybranego rządu, który odpowiada wyłącznie przed swoimi obywatelami” wezwał podczas posiedzenia Komitetu 1922 poseł Partii Konserwatywnej Daniel Kawczyński. Poseł polskiego pochodzenia zaapelował by w sytuacji, gdy „Polska jest ofiarą bezprecedensowego ataku ze strony Guy’a Verhofstadta i UE” publicznie stanęła po stronie PiS.  Do solidaryzowania się z polskim rządem wezwali także niektórzy komentatorzy Daily Telegraph oraz protrumpowskie i antyunijne Westmonster i Leave.EU.

209 More posts in Polityka w UK category
Recommended for you
W poniedziałek rekonstrukcja rządu – pierwszy wywiad May w 2018

Theresa May potwierdziła, że przeprowadzi dawno zapowiadaną rekonstrukcję rządu. W pierwszym w 2018 roku wywiadzie...