Terroryzm w UK (cz. 1): źródła zagrożenia i prawne podstawy zwalczania terroryzmu

Tekst ukaże się także na Portalu Spraw Zagranicznych

Ścigać, zapobiegać, chronić, być przygotowanym – to cztery podstawowe obszary działań w ramach walki z terroryzmem, uznanym za jedno z głównych zagrożeń dla Wielkiej Brytanii.

Źródła zagrożenia terrorystycznego w Wielkiej Brytanii

Brytyjczycy oswajali się z pojęciem terroryzmu od pierwszych zamachów Irlandzkiej Armii Republikańskiej (IRA) na początku lat 70-tych. Samochody pułapki i bomby w pubach wpisywały się wtedy w codzienne życie mieszkańców Belfastu, ale nie były też czymś niezwykłym w Londynie i innych miastach Wielkiej Brytanii. Ich ofiarą o mało nie stała się m.in. Margaret Thatcher, gdy eksplozja w hotelu w czasie konwencji Partii Konserwatywnej w 1984r. spowodowała śmierć pięciu posłów Izby Gmin, oszczędziła jednak samą premier. Ostatni zamach na tle separatystycznym na tak szeroką skalę (29 ofiar) miał miejsce w Omagh w 1998r., ale mniejsze ataki zdarzały się jeszcze do 2001r. Obecnie zagrożenie ze strony terroryzmu północnoirlandzkiego w Wielkiej Brytanii ocenia się jako umiarkowane[8], natomiast w Irlandii Północnej nadal jako poważne.

Proces pokojowy w Ulsterze zdecydowanie zredukował zagrożenie ze strony terroryzmu północnoirlandzkiego jednak od początku tego tysiąclecia Brytyjczycy zaznajamiali się z nowym wymiarem tego zagrożenia: z jednej strony zewnętrznym, uosabianym przez afgańską i pakistańską Al-Kaidę, z drugiej wewnętrznym, wyrosłym w radykalnych brytyjskich meczetach. Najgorsza w skutkach seria zamachów na londyńskie środki komunikacji miejskiej w dniu 5 lipca 2005r. spowodowała śmierć 52 osób. Akcję przeprowadzili brytyjscy ekstremiści, którzy mogli mieć bezpośrednie związki z Al-Kaidą, choć nie zostało to do tej pory ostatecznie wyjaśnione. Od tamtego momentu jednak terroryzm islamski stał się faktem na terenie Wielkiej Brytanii i umocnił jej zaangażowanie w międzynarodową koalicję przeciw terroryzmowi. Działania służb pozwoliły uniknąć kolejnych podobnych zamachów, zdarzały się jednak ataki mniejszego kalibru. Dwa lata po zamachach w Londynie kierowca samochódu-pułpki próbował wjechać do budynku terminalu na lotnisku w Glasgow. Nikt nie zginął, poza zamachowcem, który zmarł w szpitalu, ale śledztwo w tej sprawie doprowadziło do szeregu aresztowań na całym świecie m.in. w Australii, Indiach, Jordanii i USA. Ostatnio szerokim echem odbiło się zamordowanie przez dwóch młodych ekstremistów islamskich brytyjskiego żołnierza Lee Rigby’ego na ulicach Woolwich. Według władz brytyjskich do tego rodzaju ataków może dochodzić częściej. Obecnie w całym Zjednoczonym Królestwie przyjmuje się, że zagrożenie ze strony terroryzmu międzynarodowego jest znaczne (środek skali), czyli atak może nastąpić bez uprzedzenia.

Według MI5 zagrożeniem dla bezpieczeństwa publicznego w UK, choć nie dla bezpieczeństwa państwa, są także inne grupy ekstremistów[6]. Kiedyś byli to nacjonaliści z Walii i Szkocji, dziś ekstremiści prawicowi i lewicowi, obrońcy praw zwierząt oraz osoby z innych powodów uciekające się do działań terrorystycznych. Wielka Brytania nie ma swojego „Brevika”, ale pod koniec lat 90-tych Londynem wstrząsnęła seria zamachów bombowych wymierzonych w mniejszości seksualne i etniczne. Ich sprawcą okazał się neonazista David Copeland. Zginęły trzy osoby, ponad sto zostało rannych. Z kolei latem 2013 r. doszło do ataków na meczety. Sprawca, 24-letni student z Ukrainy, chciał wywołać w Wielkiej Brytanii „wojnę rasową”. Za terroryzm karano także osoby, które w ten sposób próbowały wymusić uwagę i zainteresowanie, jak woźny Miles Cooper, który w 2007r. wysłał listy-pułapki do kilkunastu firm transportowych. Nikt nie zginął, a nadawca tłumaczył, że chciał w ten sposób zwrócić uwagę na autorytaryzm państwa.

Londyn, ważna i wielokulturowa stolica europejska, jest również potencjalnie narażony na ataki wynikające z konfliktów międzynarodowych i etnicznych. W 2008 r. brytyjska policja udaremniła zamach na króla Arabii Saudyjskiej. W 1994 r. nie udało się natomiast zapobiec eksplozji przed izraelską ambasadą. Nie można także nie przywołać tragicznego w skutkach zamachu na samolot amerykańskich linii lotniczych, który spadł na szkockie miasto Lockerbie w 1988r.

Brytyjczycy liczą się także z zagrożeniem swoich obywateli za granicą, wynikającym z militarnego, politycznego i gospodarczego zaangażowania UK oraz z niebezpieczeństwem wynikającym pośrednio z bliskich związków rodzinnych, etnicznych lub religijnych własnych obywateli z krajami, w których toczą się konflikty zbrojne. Od 1976 r. w czasie pełnienia służby dyplomatycznej zginęło 18 Brytyjczyków, najwięcej wskutek ataku na ambasadę w Stambule w 2003r. Zaangażowanie obywateli brytyjskich w akcje militarne, ale także inne rodzaje działalności zawodowej w regionach o podwyższonym stopniu ryzyka, stwarza dla nich szczególne zagrożenia. Ponadto, konflikty takie jak w Syrii, czy Iraku są także potencjalnym źródłem radykalizacji brytyjskich obywateli. Dokładne liczby nie są znane, ale szacuje się, że w Syrii walczy teraz od 50 do 500 Brytyjczyków[7]. Po ataku na centrum handlowe w Nairobi w brytyjskiej prasie pojawiły się wiadomości, że w Somalii szkoli się obecnie przynajmniej 50 Brytyjczyków somalijskiego pochodzenia, rekrutowanych przez londyńskie gangi[4]. Po przeszkoleniu osoby takie wracają do UK i stanowią zaplecze, z którego mogą rekrutować się potencjalni zamachowcy zdolni dokonywać aktów terrorystycznych na terenie UK. Zjawisko to nie ogranicza się do Somalijczyków. Brytyjczycy wyjeżdżają także na szkolenia do Afganistanu, Pakistanu, czy Jemenu, zapewne także w inne miejsca

Ostatnim zagrożeniem, na które warto zwrócić uwagę, jest cyberterroryzm. Według the Independent brytyjskie agencje rządowe są atakowane 33 tyś. razy na miesiąc[9]. Według Chloe Smith, wtedy jeszcze minister w gabinecie premiera: „Terroryści nie koniecznie muszą być na tyle inteligentni, aby sami zaatakować, wystarczy jednak, że mają pieniądze i mogą kogoś do tego wynająć.” Cyberterroryzm dopiero się jednak rozwija, tak samo jak przeciwdziałanie mu [10].

Podstawy prawne zwalczania terroryzmu

Ze względu na kompleksowość zjawiska walka z terroryzmem w UK to faktycznie działania w ramach: bezpieczeństwa narodowego, obrony i sił zbrojnych, spraw zagranicznych, prawa i wymiaru sprawiedliwości oraz przestępczości i sił policyjnych. Dlatego też jest domeną brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych (Home Office), obecnie na czele z konserwatywną minister Theresą May, ale realizowana jest we współpracy z ministerstwem sprawiedliwości (Ministry of Justice) i ministerstwem spraw zagranicznych (FCO) oraz z radą ministrów. Jednostką bezpośrednio odpowiedzialną w ramach Home Office jest Office for Security and Counter-Terrorism.

Według informacji ze stron rządowych Wielka Brytania stara się w tej chwili działać proporcjonalnie do wszystkich zagrożeń terrorystycznych, zarówno tych zewnętrznych jak i wewnętrznych, dodatkowo zaś koncentruje się na tych aspektach ekstremizmu, które mogą w przyszłości stworzyć warunki do rozwoju terroryzmu[2].

Obowiązująca obecnie strategia antyterrorystyczna to 125-cio stronicowy dokument CONTEST z 2011 r., ustalający priorytety działań do roku 2015. Poprzedziła go Narodowa Strategia Bezpieczeństwa z października 2010r., która uznała terroryzm za jedno z czterech głównych zagrożeń dla UK.

Obecna strategia obejmuje cztery obszary działania:

  • ściganie, aby powstrzymać ewentualny atak
  • zapobieganie, czyli próbę powstrzymania ludzi od uciekania się do działań terrorystycznych lub wspierania ich
  • wzmacnianie ochrony przeciw atakom
  • przygotowanie do łagodzenia skutków ataków

Podstawą dla tych działań jest pięć ustaw: Terrorism Act z 2000r., Protection of Freedom Act z 2012 r., Terrorism Prevention and Investigations Measures Act z 2011, Communications Data Bill oraz Justice and Security Bill.

Wspomniany wcześniej poziom zagrożenia terroryzmem oceniany jest według pięciostopniowej skali, najniższy stopień zakłada, że zagrożenie jest mało prawdopodobna, najwyższy sugeruje, że atak może nastąpić w każdej chwili. Decyzję o zmianie stopnia zagrożenia podejmuje Joint Terrorism Analysis Centre wspólnie ze służbami bezpieczeństwa.

Przypisy

[1] Hague, William, „10th anniversary of Istanbul bombing”, 20.11.2013 https://www.gov.uk/government/speeches/10th-anniversary-of-istanbul-bombing

[2] „Protecting the UK against terrorism”, 26.03.2013, https://www.gov.uk/government/policies/protecting-the-uk-against-terrorism

[3] Lista organizacji obecnie uznawanych przez UK za terrorystyczne https://www.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/254860/List_of_proscribed_organisations_Nov_2013.pdf

[4] „‘50 Britons’ involved in Somali terror network”, the Times, 5.10.2013 http://www.thetimes.co.uk/tto/news/uk/article3887283.ece

[5] „Remembering those that served”, 10.10.2011 https://www.gov.uk/government/news/remembering-those-that-served

[6] „Domestic extremism”, https://www.mi5.gov.uk/home/the-threats/terrorism/domestic-extremism.html

[7] „Up to 11,000 Foreign Fighters in Syria; Steep Rise Among Western Europeans” http://www.washingtoninstitute.org/policy-analysis/view/up-to-11000-foreign-fighters-in-syria-steep-rise-among-western-europeans

[8] Ostatni alarm bombowy w Londynie związany z działalnością irlandzkich dysydentów miał miejsce w 2011r. „Bomb warning received in London” http://www.bbc.co.uk/news/uk-13412871

[9] „Government faces around 33,000 cyber attacks a month, reveals Cabinet Office minister Chloe Smith”, the Independent 23.04.2013, http://www.independent.co.uk/news/uk/politics/government-faces-around-33000-cyber-attacks-a-month-reveals-cabinet-office-minister-chloe-smith-8584636.html

[10] W kwietniu 2014 r. odbędzie się Londynie Counter Terror Expo, w ramach którego zorganizowano także konferencję nt. przeciwdziałania cyberterroryzmowi.

Dodaj komentarz

200 More posts in Polityka w UK category
Recommended for you
Poprawki do mowy tronowej odrzucone

W czwartek  popołudniu odbyła się ostatnia debata nad mową tronową w Izbie Gmin, nieformalny test...