Subiektywny przewodnik po (kolejnym) przełomowym dniu w Izbie Gmin – 1 kwietnia

To nie jest primaaprilisowy żart. Zjednoczone Królestwo nadal jest członkiem UE i nadal nie wie jak z tego wyjść. Brexit planowany jest aktualnie na 12 kwietnia.

W praktyce do 8 kwietnia May musi zdecydować, czy idzie na no deal, czy na długie przedłużenie, i jeśli na to drugie to dlaczego. Niektórzy sądzą, że zrobi to już w tym tygodniu. Parlament, próbując jej „pomóc” przejął kontrolę nad samym sobą i między sobą szuka opcji, którą mógłby poprzeć. Oto rozkład jazdy na poniedziałek.

W poniedziałek Downing Street od rana planuje spotkania z posłami, żeby przekonać ich do poparcia dealu May mimo jak dotąd trzech porażek. W przeciwieństwie do zeszłego tygodnia nie ma w planach nadzwyczajnego posiedzenia gabinetu.

Izba Gmin zaczyna obrady o 14:30 czasu UK. O 16:30 w Westminster Hall odbędzie się debata na temat e-petycji dotyczących UE, w tym tej o wycofanie artykuł 50, pod którą do niedzieli podpisało się ponad 6 milionów osób. W imieniu rządu negatywnie do wycofania się z brexitu ustosunkowało się już jednak Ministerstwo brexitu.

Około 18:00 w Izbie Gmin odbędzie się głosowanie porządku obrad na poniedziałek i na środę według propozycji Olivera Letwina. To plan znany jako przejęcie kontroli przez parlament, którą izba zaaprobowała tydzień temu. W zeszłym tygodniu w środę posłowie ustalili, że w ten poniedziałek zagłosują nad opcjami brexitu po raz drugi. To jest już pewne, ale w tym głosowaniu porządku obrad chodzi jeszcze o to, aby z góry zabezpieczyć sobie możliwość decydowania o tym, czym izba zajmie się w nadchodzącą środę. To po to, aby – jeśli May spróbuje zignorować potencjalnie wybrane opcje brexitu – parlament mógł ją zmusić do przyjęcia preferowanych przez siebie opcji.

Wracając jednak do poniedziałku. Spiker John Bercow wybiera tym razem spośród jak na razie 8 zgłoszonych opcji. Prasa przyjmuje, że wybierze pod głosowanie 3 lub 4. Samo głosowanie odbędzie się znów na papierze, nie jak zazwyczaj poprzez przejście posłów przez odpowiednie lobby. Potrwa od 20:00 do 20:30. Wyniki poznamy po około 2 godzinach. Po stronie torysów nie będzie dyscypliny partyjnej dla szeregowych posłów i ministrów niższych szczebli. Tak jak w pierwszym głosowaniu w zeszłą środę z polecenia rządu ministrowie z gabinetu mają wstrzymać się od głosu.

Przewodnik po zgłoszonych opcjach i możliwych konsekwencjach

A Baron:Brexit 22 maja i prawo do jednostronnego wycofania się z backstopu

To marzenie brexitowców, postulat by „pojechać do Brukseli i renegocjować backstop” wysunął między innymi kandydat do zastąpienia May były minister brexitu Dominic Raab. Istotny szczegół polega na tym, że to jest niezgodne z umową o wystąpieniu, której UE renegocjować już nie będzie. Opcja jest więc bez szans w rozmowach z UE i raczej również bez szans w Izbie Gmin w poniedziałek.

B Baron: Brexit 12 kwietnia bez umowy, jeśli parlament nie zaakceptuje umowy o wystąpieniu

Jeśli Izba Gmin co do czegoś jest zgodna, to jest wykluczenie no deal. Ta opcja przegrała w zeszła środę 160-400. Bez szans.

C Clarke: deal z UE musi zawierać zobowiązanie do negocjacji pełnej i stałej unii celnej dla całego UK

Z tą opcją wiążą się duże nadzieje. W środę była najbliżej sukcesu, przegrywając zaledwie 264-271. Tym razem może ją poprzeć SNP. Jej przyjęcie otworzy jednak puszkę Pandory, o którą ostatecznie może się rozbić Partia Konserwatywna. Przyjęcie opcji firmowanej przez Kena Clarke’a łamie – zdaniem dużej grupy torsów – obietnice wyborcze z 2017 roku w sprawie niezależnej polityki handlowej, dlatego – choć może cieszyć się większościowym poparciem w Izbie – nie ma dla niej większości w Partii Konserwatywnej. Gdyby rząd miał ją uznać za wiążącą, można się liczyć z rezygnacjami z gabinetu, funkcji ministerialnych, a nawet z członkostwa partii po stronie zatwardziałych, ale i umiarkowanych brexitowców. To niemal pewny rozłam, który może pchnąć ultrabrexitowców do niespotykanych działań jak na przykład wotum nieufności wobec własnego rządu. Z drugiej strony podobno na Downing Street uważa się, że przyjęcie opcje unii celnej pomoże przekonać brexitowców, że lepszy od niej jest jednak deal May, i gdyby ją przyjęto, May raz jeszcze poprosi Izbę Gmin o poparcie. Gra z ogniem.

D Boles: Common Market 2.0 renegocjacja deklaracji politycznej, uzgodnione z UE wejście do EFTA i EOG, ustalenie protokołu zapewniającego bezzakłóceniowy handel produktami spożywczymi i rolnymi między UK i UE, pełne ustalenia celne do czasu nowej umowy zastępującej backstop, negocjacja z UE wiążącego instrumentu, który stanowiłby, że powyższe działania zastępują protokół północnoirlandzki i tym samym likwidują backstop.

To kolejne wcielenie modelu norweskiego. W zeszłą środę przegrało 188 do 283, teraz lekko zmienione, by przyciągnąć DUP. Trudno powiedzieć, czy byłoby w praktyce egzekwowalne w obecnej formie w rozmowach z UE. Do tego łamie inną obietnicę torysów – zakończenie swobodnego przepływu osób.  Może być blisko przyjęcia i wywoływać podobne efekty do poprawki Clarke’a. [ważny update: poparcie zapowiedziało SNP (35 głosów), według doniesień medialnych Partia Pracy zdecydowała się whipować za (w zeszłym tygodniu tylko „zachęcała”), pod opcją podpisanych było wczoraj 12 torysów. Szanse mocno w górę]

E Kyle: żadna umowa o wyjściu ani żadna umowa o przyszłych relacjach nie wejdzie w życie bez referendum

Opcja drugiego referendum poparta – choć niechętnie przez kierownictwo Labour. Ostatnio 268-295. Pomysł referendum z nicości wkroczył na ulice Londynu milionowym pochodem dwa tygodnie temu. Stopniowo buduje sobie poparcie w parlamencie, ale chyba nadal to jeszcze nie ten moment.

F Jones: referendum, gdyby miało dojść do no deal

O ile nic się w ostatniej chwili nie zmieni, nie powinna nawet zostać wybrana przez spikera.

G Cherry: supremacja parlamentu: mechanizm zapewniający przedłużenie art 50 lub głosowanie nad no deal i w razie odrzucenia no deal wycofanie art 50 i dochodzenie w sprawie możliwości znalezienia większości dla modelu, możliwość referendum, czy raz jeszcze uruchomić art 50

Wprowadza jasny mechanizm prowadzący do wycofania artykułu 50. Raczej nie przejdzie, ale należy obserwować z ciekawością.

H Eustice: EFTA i EOG, bez unii celnej, krótkie dodatkowe przedłużenia artykułu 50

Ostatnio brutalnie pokonana 65 do 377, EFTA miałaby rozwiązać problem backstopu – co niekoniecznie jest prawdą – poza tym znów problem swobodnego przepływu osób. Nie dajemy dużych szans.

Wszystkie opisane szczegółowo tutaj (ENG): https://publications.parliament.uk/pa/cm201719/cmagenda/ob190401x.htm

Wtorek

Rano zbiera się gabinet. Według ostatnich doniesień będzie obradował 5 godzin, a ma nad czym. Już wiadomo, czy Izba Gmin w poniedziałek wybrała jakieś opcje przyszłych relacji z UE, czy nadal żadna nie zyskała większości. Rząd będzie musiał się do tego odnieść albo – jak wyżej – może zostać do tego zmuszony w środę.

Mówi się, że May może spróbować po raz kolejny uzyskać akceptację parlamentu dla jakiejś części swojego dealu.  Obejście blokady spikera ma zostać zagwarantowane przez przedstawienie dealu od razu w formie ustawy implementującej porozumienie, która normalnie byłaby drugim etapem ratyfikacji. May może też spróbować dać posłom wybór jej deal vs większościowa opcja z poniedziałku.

W ramach kolejnej „zachęty” dla ultrabrexitowców rząd może przedstawić tego dnia w Izbie Gmin instrument statutowy otwierający drogę do organizacji wyborów do PE w UK.

Z kolei żeby przekonać posłów Labour z okręgów Leave rząd obiecał przyjąć poprawkę zgłoszoną przez Garetha Snella, która ma gwarantować parlamentowi znacznie silniejszą rolę w sterowaniu Wielką Brytanią w czasie negocjacji przyszłych relacji z UE.

Jeśli deal May po raz kolejny nie zostanie przyjęty, premier zbliża się do momentu podjęcia ostatecznej decyzji. tym razem naprawdę.

62 More posts in Brexit_opinie category
Recommended for you
BrexitBrief 29: May prosi UE o kolejne przesunięcie daty brexitu

- rozmowy z opozycją bez efektów, UK nie przyjmie porozumienia o wyjściu do 12 kwietnia...