Rezygnacja kierownictwa DExEU rozpoczyna rządowy kryzys

Kierownictwo brytyjskiego ministerstwa ds. brexitu podało się w niedzielę do dymisji. Kryzys nadszedł dwa dni po rzekomej zgodzie gabinetu na miękki brexit.

Ze stanowiska zrezygnował najpierw minister David Davis, następnie reporterzy potwierdzili odejście wiceministrów Steve’a Bakera i Suelli Braverman. Rano okazało się, że Suella Braverman jednak pozostała w rządzie.

Minister David Davis poinformował o niespodziewanej decyzji w późnych godzinach wieczornych w niedzielę. W piśmie do premier May napisał, że od roku występowało między nimi wiele różnic, jednak dotąd akceptował wspólną odpowiedzialność rządu, ponieważ mimo wszystko wierzył, że będzie w stanie doprowadzić do brexitu. Piątkowe ustalenia brytyjskiego stanowiska negocjacyjnego na dalsze rozmowy z UE upewniły go jednak, że  „trendy w obecnej polityce i taktyce” rządu czynią wystąpienie UK z unii celnej i wspólnego rynku „coraz mniej prawdopodobnym”.

Davis uznał, że ustalenia dają parlamentowi jedynie „iluzoryczną kontrolę” nad prawem. Ponadto utrzymanie wspólnych zasad handlu oddaje znaczną część brytyjskiej gospodarki pod unijną kontrolę. Jest też przekonany, że Unia Europejska i tak będzie domagać się od Wielkiej Brytanii dalszych koncesji. W ostatnim paragrafie David Davis radzi premier by wyznaczyła na jego następcę osobę, która „entuzjastycznie uwierzy w jej politykę”.

Decyzja Davisa była zaskoczeniem, ponieważ według oficjalnego  przekazu cały gabinet miał w piątek poprzeć propozycję Theresy May.

Wpływowy konserwatywny komentator Iain Dale mówił jednak w radiu LBC, że David Davis nie zrezygnował od razu w piątek, ponieważ musiał skonsultować się z szefem swojego lokalnego związku. Davis ma pojawić się w LBC w poniedziałek po południu.

Informacje o odejściu z DExEU także wiceministrów Steve’a Bakera i Suelli Braverman potwierdzili dobrze poinformowany reporterzy. Jednak sami zainteresowani nie zdecydowali się na wieczorne wypowiedzi dla mediów. Rano Suella Braverman stawiła się w pracy. Gdzie jest Steve Baker na razie nie wiadomo.

Ministerialnym rezygnacjom towarzyszyły informacje, że coraz więcej szeregowych posłów decyduje się na oficjalne zgłoszenie braku zaufania do premier May do szefa Komitetu 1922. W momencie, gdy Graham Brady otrzyma 48 indywidualnych pism ogłosi wybory nowego lidera. Theresa May będzie jednak mogła w nich wystartować.

Poparcie i uznanie dla rezygnacji kierownictwa ministerstwa ds brexitu wyraziło kilku posłów z tylnych ław, w tym William Wrag, Andrea Jenkyns i Peter Bone. Jenkyns, która najwyraźniej protestowała przeciwko ustaleniom z Chequers, wezwała Borisa Johnsona by także podał się do dymisji.

Faisal Islam ze SkyNews zwraca uwagę, że minister spraw zagranicznych nie wypowiedział się od piątku publicznie. Media donosiły jednak, że podczas posiedzenia gabinetu Boris Johnson miał porównać propozycję do „kręcenia bicza z g****”. W poniedziałek Boris Johnson będzie przewodniczył szczytowi ws zachodnich Bałkanów, około godziny 15 spodziewana jest jego konferencja prasowa po tym wydarzeniu.

Milczenie zachowuje także Liam Fox, choć portal Guido Fawkes  wychwycił retwettowany przez jego konto wpis nawiązujący do wypowiedzi Borisa Johnsona i nazywający ustalenia z Chequers „g**** w sreberku”. Rzecznik ministra handlu międzynarodowego zaprzeczył jednak, że był to RT wykonany przez Liama Foxa.

Publicznie premier May i ustalenia z Chequers poparli probrexitowi ministrowie Michael Gove w programie Andrew Marra oraz Andrea Leadsom w Daily Express.

Jak donosił Sam Coates z Timesa przed piątkowym szczytem w Chequers grupa probrexitowych członków gabinetu spotkała się w ministerstwie spraw zagranicznych. Na spotkaniu obecni byli m. in. Boris Johnson, Michael Gove, Andrea Leadsom, David Davis, Penny Mordaunt, Liam Fox i Esther McVey.

W poniedziałek Downing Street planuje kolejny briefing o ustaleniach z Chequers dla posłów z tylnych ław. Po południu Theresa May ma wygłosić oświadczenie w Izbie Gmin, a następnie spotkać się ze wszystkimi posłami Partii Konserwatywnej.

Przejście na tyle ławy Steve’a Bakera i Suelli Braverman oznaczałoby, że parlamentarna grupa ultrabrexitowców European Research Group odzyskuje dwoje swoich szefów. Steve Baker odbudował tę dziś niezwykle wpływową grupę latem 2016 i zapowiadał wtedy, że „przypilnuje by rząd doprowadził do brexitu”. Obecny szef ERG Jacob Rees-Mogg w poniedziałkowym Telegraphie odrzuca ustalenia z Chequers i raz jeszcze otwarcie grozi premier May: „Jeśli ustalenia w takim kształcie trafią do parlamentu zagłosuję przeciw, a inni mogą pójść w moje ślady. Rządy, które wygrywają dzięki poparciu opozycji nigdy nie odnoszą sukcesu”.

Rządowy kryzys znacznie zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia z UE bez porozumienia uważają m.in. ekspert ds. brexitu Paweł Świdlicki, dziennikarz the Sun Tom Newton Dunn oraz poseł Partii Konserwatywnej George Freeman. Z drugiej strony niektórzy wskazują, że od miesięcy znaczenie DExEU malało, a prowadzenie negocjacji z Brukselą przejmowało Downig Street. Media wielokrotnie donosiły o niezadowoleniu Davisa z powodu wiodącej roli sherpy May Olly’ego Robbinsa. Niedawno Times pisał także, że od maja w kancelarii premiera funkcjonuje nowy zespół koordynujący najtrudniejsze projekty związane z brexitem, co teoretycznie powinno leżeć w zakresie działań DExEU. Pojawiały się także plotki, że ministerstwo miało przestać istnieć wraz z dniem brexitu, czyli 30 marca 2019.

125 More posts in Highlight category
Recommended for you
Boris Johnson zrezygnował ze stanowiska ministra spraw zagranicznych

To trzecia w kolejności - po Davidzie Davisie i Steve Bakerze - rezygnacja z ministerialnego...