Przemówienie Theresy May w Lancaster House – tłumaczenie

Poniższe tłumaczenie nie jest autoryzowaną wersją tekstu i ma charakter wyłącznie informacyjny

Przemówienie premier Theresy May w Lancaster House, 17 stycznia 2017, zarysowujące 12 celów jej rządu przed negocjacjami warunków wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Nieco ponad 6 miesięcy temu Brytyjczycy zagłosowali za zmianą.

Zagłosowali za kształtowaniem lepszej przyszłości naszego kraju.

Zagłosowali za wystąpieniem z Unii Europejskiej i otwarciem się na świat.

Zrobili to z pełną świadomością; akceptując, że na czekającej ich drodze od czasu do czasu pojawi się niepewność, lecz jednocześnie wierząc, że zaprowadzi ona do lepszej przyszłości dla ich dzieci oraz wnuków.

Zadaniem tego rządu jest realizacja ich woli. To nie tylko wynegocjowanie nowych stosunków z UE, ale też wykorzystanie szansy, którą daje ten ważny moment narodowej zmiany, na cofnięcie się o krok i spytanie samych siebie: w jakim kraju chcemy żyć?

Moja odpowiedz jest jasna: chcę, żeby Zjednoczone Królestwo wyłoniło się z nadchodzącego okresu zmian silniejsze, sprawiedliwsze, bardziej zjednoczone i bardziej otwarte niż kiedykolwiek przedtem. Chcę, żebyśmy byli państwem bezpiecznym, zamożnym i tolerancyjnym – magnesem przyciągającym talenty z całego świata i miejscem dla pionierów i innowatorów, którzy będą tworzyć świat przyszłości. Chcę żebyśmy byli prawdziwie Globalną Brytanią – przyjacielem i sąsiadem naszych europejskich partnerów, ale jednocześnie państwem docierającym poza granice Europy. Krajem, który wychodzi do świata, aby w równym stopniu dbać o budowanie stosunków ze starymi przyjaciółmi i nowymi sojusznikami.

Chcę, żeby Wielka Brytania była tym, na co pozwalają jej potencjał, talent i ambicja. Potężnym, globalnym narodem handlowym, szanowanym na świecie, a w kraju silnym, pewnym i zjednoczonym.

PLAN DLA WIELKIEJ BRYTANII

Dlatego ten rząd ma plan dla Wielkiej Brytanii. Plan, który przyniesie nam dobry układ z zagranicą, a jednocześnie zapewni lepsze rozdanie dla zwykłych ludzi pracujących w kraju.

Plan ten wyjaśnia jak wykorzystamy moment zmiany do budowy silniejszej gospodarki i sprawiedliwszego społeczeństwa poprzez prawdziwe reformy gospodarcze i społeczne.

Dlatego też tworzymy nową „Współczesną Strategię Przemysłową”, która ma zapewnić wszystkim narodom i wszystkim obszarom Wielkiej Brytanii najlepsze wykorzystanie czekających możliwości.

Dlatego pójdziemy dalej i zreformujemy szkoły, aby zapewnić każdemu dziecku wiedzę i umiejętności potrzebne do prosperowania w postbrexitowej Wielkiej Brytanii.

Dlatego, dążąc wciąż do zmniejszenia deficytu, przyjmiemy zrównoważone podejście do inwestycji w infrastrukturę gospodarczą, ponieważ może ona przekształcić potencjał wzrostu naszej gospodarki i poprawić jakość życia ludzi w całym kraju.

Dlatego w centrum naszych wszystkich działań stawiamy zachowanie naszej cennej unii [Zjednoczonego Królestwa]. Ponieważ tylko razem, jako jedna potężna unia narodów i ludzi, będziemy mogli najlepiej wykorzystać czekające w przyszłości szanse.

Wynik referendum nie oznaczał decyzji o odwrocie i wycofaniu się ze świata. Brytyjska historia i kultura są w znacznej mierze międzynarodowe.

Jesteśmy państwem europejskim, dumnym z naszego wspólnego europejskiego dziedzictwa, ale jednocześnie jesteśmy państwem, które zawsze patrzyło poza granice Europy na cały, szeroki świat. Jesteśmy jednym z najsilniej zróżnicowanych państw w Europie, jednym z najbardziej wielokulturowych członków Unii Europejskiej, i dlatego tak wielu z nas ma bliskich przyjaciół i krewnych na całym świecie – w Indiach, Pakistanie, Bangladeszu, Ameryce, Australii, Kanadzie, Nowej Zelandii, czy w państwach afrykańskich i tych położonych nieco bliżej nas, w Europie.

W naszej naturze leży pragnienie podróżowania studiowania i prowadzenia handlu nie tylko z Europą, ale też państwami położonymi poza granicami kontynentu europejskiego. Nawet teraz, przygotowując się do opuszczenia Unii Europejskiej, planujemy na 2019 organizację odbywającego się co dwa lata spotkania głów państw Wspólnoty Brytyjskiej, które przypomina o naszych wyjątkowych i dumnych globalnych relacjach.

PRZEKAZ WIELKIEJ BRYTANII DLA RESZTY EUROPY

Ważne, żeby uznać ten fakt: 23 czerwca Wielka Brytania nie wybrała wycofania się ze świata. To był wybór zbudowania prawdziwie Globalnej Brytanii.

Wiem, że to i inne przyczyny decyzji [o opuszczeniu UE] przez Wielką Brytanię nie zawsze są dobrze rozumiane przez naszych przyjaciół i sojuszników w Europie. I wiem, że wielu obawia się, że to może zapowiadać początek rozmontowywania UE.

Chcę wyrazić się jasno: Nie chcę, żeby do tego doszło. To nie leżałoby w interesie Wielkiej Brytanii. Sukces UE pozostaje zdecydowanie i bez wątpienia w brytyjskim interesie. Dlatego właśnie mam nadzieję, że w nadchodzących miesiącach i latach zastanowimy się nad lekcjami wypływającymi z brytyjskiej decyzji o wystąpieniu.

Pozwólcie, że wykorzystam tę okazję do przedstawienia przyczyn naszej decyzji i zwrócę się bezpośrednio do Europejczyków.

Nie chodzi wyłącznie o to, że nasza historia i kulturą są tak głęboko internacjonalistyczne, choć jest bardzo ważne. Wiele osób w Wielkiej Brytanii zawsze czuło, że miejsce Zjednoczonego Królestwa w Unii Europejskiej przyszło kosztem naszych globalnych więzi i odważniejszego otwarcia na wolny handel z resztą świata.

Istnieją także inne ważne przyczyny.

Mamy inne tradycje polityczne. W przeciwieństwie do innych państw w Europie, nie mamy spisanej konstytucji, ale zasada suwerenności parlamentu stanowi podstawę naszego niepisanego porządku konstytucyjnego. Mamy młodą historię zdecentralizowanych rządów, które jednak bardzo szybko się utrwaliły, mamy też epizody rządów koalicyjnych.

Opinia publiczna oczekuje bezpośredniego pociągania rządu do odpowiedzialności, dlatego tak silne instytucje ponadnarodowe jak te, które stworzyła Unia Europejska, nie wpasowują się łatwo w naszą historię polityczną i styl życia.

Ponadto, choć wiem, że Wielka Brytania czasami postrzegana była jako uciążliwe państwo członkowskie, to Unia Europejska zmagała się z różnorodnością i interesami państw członkowskich i skłaniała się w kierunku jednorodności, nie elastyczności.

Negocjacje Davida Camerona były ostatnią śmiałą próbą spowodowania, żeby ten system zaczął działać na korzyść Wielkiej Brytanii i chciałabym podziękować wszystkim w Europie, którzy pomogli mu osiągnąć tamto porozumienie. Jednak prawda jest taka, że w wielu sprawach ważnych dla większości brytyjskich wyborców zabrakło elastyczności.

Nie wierzę, że chodzi tylko o Wielką Brytanię. Wielka Brytania nie jest jedynym państwem członkowskim, gdzie istnieje silne przywiązanie do odpowiedzialności i rządów demokratycznych, tak silnie internacjonalistyczny sposób myślenia, czy przekonanie, że powinniśmy wyrażać uznanie dla różnorodności. Dlatego wierzę, że w Brexicie tkwi lekcja nie tylko dla Wielkiej Brytanii, ale – jeśli chce odnieść sukces – także dla samej Europy.

Ogromną siłą naszego kontynentu zawsze była jego różnorodność. Do radzenia sobie z odmiennymi interesami można podejść na dwa sposoby. Przez próbę poradzenia sobie siłą, zaciskając podobny do imadła uścisk, co kończy się zmiażdżeniem na małe kawałeczki właśnie tego, co pragniemy ochronić. Lub też przez poszanowanie różnic, a nawet pielęgnować ich, i zreformowanie UE tak, aby lepiej radziła sobie z tą wielką różnorodnością państw członkowskich.

Pozwólcie mi więc powiedzieć to naszym przyjaciołom w Europie.

Nasz głos za wystąpieniem z Unii Europejskiej nie był odrzuceniem wspólnych wartości. Decyzja o wystąpieniu z Unii Europejskiej nie reprezentuje pragnienia stworzenia większego dystansu do naszych przyjaciół i sąsiadów. To nie była próba zadania krzywdy samej UE, czy którymkolwiek z pozostałych państw członkowskich. Nie chcemy powrócić do czasów, gdy Europa była bardziej niespokojna, mniej bezpieczna i niezdolna do handlowania w nieograniczony sposób. To był głos za przywróceniem naszej demokracji parlamentarnej, samostanowienia i staniem się bardziej globalnym i internacjonalistycznym państwem w duchu i w działaniu.

Nadal pozostaniemy godnym zaufania partnerem chętnym sojusznikiem i bliskim przyjacielem. Chcemy kupować wasze towary i korzystać z waszych usług, a także sprzedawać wam nasze; pragniemy prowadzić wymianę handlową w tak nieograniczony sposób jak to będzie możliwie i wspólnie pracować, aby dzięki kontynuowaniu przyjaźni zwiększać bezpieczeństwo i zamożność.

Nadal będziecie w tym kraju mile widziani i mamy nadzieję, że nasi obywateli będą mile widziani u was. Gdy razem stajemy naprzeciwko poważnego zagrożeniu ze strony naszych wrogów, wyjątkowe zdolności wywiadowcze Wielkiej Brytanii nadal będą pomagać w ochronie Europejczyków przed terroryzmem. Gdy wzmacniają się obawy o bezpieczeństwo w Europie, Brytyjczycy i Brytyjski będą kontynuować służbę wojskową w takich państwach jak Estonia, Polska czy Rumunia.

Występujemy z Unii Europejskiej, ale nie opuszczamy Europy.

Dlatego właśnie staramy się o nowe i równorzędne partnerstwo pomiędzy niezależną, rządzącą się samodzielnie Wielką Brytanią i naszymi przyjaciółmi i sojusznikami w UE.

Nie częściowe członkostwo w Unii Europejskiej, nie członkostwo stowarzyszone w Unii Europejskiej, ani nic innego przez co bylibyśmy pół na pół w UE i poza nią. Nie staramy się o żaden z już istniejących modeli. Występując, nie będziemy się starać o utrzymanie elementów członkostwa.

Nie. Zjednoczone Królestwo występuje z Unii Europejskiej. A moim zadaniem jest osiągnięcie przy tym dobrego porozumienia.

CELE I AMBICJE

Chciałabym dziś zarysować nasze cele na nadchodzące negocjacje. 12 celów, które składają się na jeden wielki cel: nowe, pozytywne i konstruktywne partnerstwo pomiędzy Wielką Brytanią i Unią Europejską.

W trakcie wynegocjowania tego partnerstwa będą nam przyświecać pewne proste zasady: na każdym etapie zapewnimy tak dużą pewność i jasność jak to możliwe. Wykorzystamy tę szansę, aby uczynić Wielką Brytanię silniejszą i sprawiedliwszą oraz budować bardziej Globalną Brytanię.

Jasność i pewność

  1. Pewność

Pierwszy cel jest kluczowy. Wszędzie tam, gdzie to możliwe, zapewnimy pewność.

Wkrótce rozpoczniemy negocjacje. A to oznacza, że żeby coś uzyskać, coś trzeba będzie oddać. Będzie trzeba zawierać kompromisy. To będzie wymagało wyobraźni po obu stronach. Nie będzie można powiedzieć wszystkiego wszystkim na każdym etapie.

Zdaję sobie jednak sprawę jak ważne jest, aby zapewnić firmom, sektorowi publicznemu i wszystkim tak wiele pewności w trakcie trwania tego procesu, jak będzie to możliwe.

Tam, gdzie będziemy mogli, damy wam pewność.

Dlatego w zeszłym roku szybko wyjaśniliśmy kwestie płatności dla rolników i finansowania uniwersytetów. Dlatego też, uchylając ustawę o Wspólnotach Europejskich, adaptujemy aquis – istniejący dorobek prawny UE – do brytyjskiego prawa.

To da Wielkiej Brytanii maksimum pewności w czasie występowania z UE. W dzień Brexitu będą obowiązywać te same zasady, co dzień wcześniej. To brytyjski parlament zdecyduje o jakichkolwiek zmianach w prawie po dokładnym zbadaniu i stosownej debacie parlamentarnej.

Skoro mówimy o parlamencie, chciałabym jeszcze złożyć zapewnienie co do innej sprawy. Mogę dziś potwierdzić, że zanim ostateczne porozumienie z UE wejdzie w życie rząd przedłoży je pod głosowanie w obu izbach parlamentu.

SILNIEJSZA WIELKA BRYTANIA

Nasza druga wytyczna to budowanie silniejszej Wielkiej Brytanii.

  1. Kontrola nad naszym własnym prawem

Oznacza przejęcie kontroli nad naszymi własnymi sprawami, ponieważ tego domagały się miliony głosujących za wystąpieniem z Unii Europejskiej.

Przejmiemy z powrotem kontrolę nad naszym prawem i wystąpimy spod jurysdykcji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Wystąpienie z Unii Europejskiej będzie oznaczać, że nasze prawo będzie stanowione w Westminsterze, Edynburgu, Cardiff i Belfaście. Prawo to będzie interpretowane przez sędziów w tym kraju, a nie w Luksemburgu.

Tak będzie, gdybyśmy nie przejęli kontroli nad naszym prawem, nie opuścilibyśmy naprawdę Unii Europejskiej.

  1. Wzmocnienie unii

Wzmocnienie Wielkiej Brytanii wymaga jeszcze jednej rzeczy – wzmocnienia cennej unii między czterema narodami Zjednoczonego Królestwa.

W tym doniosłym momencie ważniejsze niż kiedykolwiek jest, abyśmy stawili czoła przyszłości, zjednoczeni tym co czyni nas silniejszymi: więziami, które jednoczą ludzi, i naszym wspólnym interesem w tym, aby Wielka Brytania była w przyszłości otwartym, odnoszącym sukcesy narodem handlowym.

Mam nadzieję, że te sam duch jedności będzie panować w Irlandii Północnej, szczególnie w nadchodzących miesiącach przed wyborami do Zgromadzenia i że główne partie będą tam współpracować, aby tak szybko jak to będzie możliwe na nowo stworzyć rząd.

Sprawy zagraniczne oczywiście znajdują się w kompetencji rządu Wielkiej Brytanii, a prowadząc je działamy w interesie wszystkich części Zjednoczonego Królestwa. Jako premier poważnie traktuję odpowiedzialność za to.

Od początku jestem także zdeterminowana do pełnego zaangażowania w ten proces rządów krajowych.

Dlatego rząd założył Wspólną Komisję Ministerialną Ds. Negocjacji z UE, tak żeby ministrowie ze wszystkich rządów krajowych Wielkiej Brytanii mogli wnieść swój wkład do procesu planowania naszego wystąpienia z UE.

Otrzymaliśmy już propozycje od rządu szkockiego, wkrótce mamy nadzieję otrzymać propozycje z Walii. Obie będą brane pod uwagę jako istotne elementy procesu. Nie zgodzimy się na wszystko, ale cieszę się na współpracę z administracjami Szkocji, Walii i Irlandii Północnej w ramach której doprowadzimy do Brexitu, który służyć będzie całemu Zjednoczonemu Królestwu.

Będziemy uważnie pracować, aby – gdy uprawnienia [do stanowienia prawa] będą wracać z Brukseli do Wielkiej Brytanii – odpowiednie kompetencje powróciły do Westminsteru i odpowiednie kompetencje zostały przekazane administracji krajowej w Szkocji, Walii i Irlandii Północnej.

Musi nam w tym przyświecać zasada, aby w czasie występowania z Unii Europejskiej nie powstawały nowe bariery utrudniające zamieszkiwanie i prowadzenie firm wewnątrz naszej unii.

Oznacza to utrzymanie koniecznych wspólnych standardów i ram na krajowym rynku wzmacniających Wielką Brytanię jako otwarty, handlujący naród, przy zawieraniu najlepszych porozumień handlowych na świecie i chroniących wspólne zasoby naszych Wysp.

Jasno chce także powiedzieć, że żadne decyzje podjęte obecnie przez administracje krajowe nie będą im odebrane.

  1. Utrzymanie Wspólnego obszaru podróży z Irlandią

Nie możemy zapomnieć, że wystąpienie z UE, oznacza dla Zjednoczonego Królestwa stworzenie granicy lądowej z UE, utrzymanie Wspólnego Obszaru Podróży z Republiką Irlandii będzie ważnym priorytetem w czasie zbliżających się rozmów. Obszar ten pomiędzy Wielką Brytanią a Republiką Irlandii istnieje od wielu lat.

Powstał zanim oba kraje dołączyły do Unii Europejskiej. Związki rodzinne i powiązania uczuciowe jednoczące nasze dwa kraje oznaczają, że między nami zawsze będą istniały specjalne relacje.

Będziemy działać na rzecz stworzenia praktycznego rozwiązania pozwalającego zachować Wspólny Obszar Podróży z Republiką przy jednoczesnej ochronie integralności systemu imigracyjnego Zjednoczonego Królestwa.

Nikt nie chce powrotu do granic z przeszłości, więc za priorytet przyjmiemy stworzenie praktycznego rozwiązania tak szybko jak to będzie możliwe.

SPRAWIEDLIWSZA WIELKA BRYTANIA

Nasza trzecia wytyczna to budowanie sprawiedliwszej Wielkiej Brytanii. Oznacza to zapewnienie sprawiedliwości każdemu kto mieszka i pracuje w tym kraju.

  1. Kontrola imigracji

Dlatego zapewnimy kontrolę imigracji do Wielkiej Brytanii z Europy.

Nadal będziemy przyciągać najbystrzejszych i najlepszych ludzi, chcących pracować lub uczyć się w Wielkiej Brytanii – otwartość na talenty z zagranicy musi pozostać jednym z wyróżniających atutów naszego kraju – proces ten musi być odpowiednio zarządzany, aby nasz system imigracyjny służył interesowi narodowemu.

Uzyskamy kontrolę nas liczbą osób przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Ponieważ podczas gdy kontrolowana imigracja może przynieść wielkie korzyści – wypełniać braki wykwalifikowanej siły roboczej, obsługiwać instytucje publiczne, wzmacniać często już i tak niezrównany brytyjski biznes – gdy liczby stają się zbyt duże, publiczne poparcie dla systemu chwieje się.

W ostatniej dekadzie obserwowaliśmy rekordowe poziomy migracji netto do Wielkiej Brytanii. Te rzędy wielkości wywierały presję na usługi publiczne, takie jak szkoły, nadwyrężyły nasza infrastrukturę, szczególnie mieszkalnictwo, i stworzyły presję na obniżanie płac dla klasy pracującej. Pełniłam funkcję ministra spraw wewnętrznych przez 6 lat, wiem więc, że nie da się kontrolować całej imigracji, gdy obowiązuje swobodny przepływ osób z Europy.

Wielka Brytania jest otwartym i tolerancyjnym krajem. Zawsze będziemy potrzebowali imigrantów, szczególnie wysoko wykwalifikowanych, zawsze będziemy potrzebowali imigrantów z Europy, i zawsze indywidualnych imigrantów przywitamy jak przyjaciół. Jednak przekaz społeczeństwa przed i w czasie referendum był jasny: Wielka Brytania musi kontrolować liczbę osób przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii z Europy. Tak właśnie zrobimy.

  1. Prawa obywateli UE w Wielkiej Brytanii i obywateli brytyjskich w UE.

Sprawiedliwość wymaga rozwiązania kolejnej kwestii tak szybko, jak będzie to możliwe. Chcemy zagwarantować prawa obywatelom UE, którzy już mieszkają w Wielkiej Brytanii i prawa obywateli brytyjskich w pozostałych państwach członkowskich jak szybko się da.

Powiedziałam europejskim przywódcom, że już teraz możemy dać ludziom pewność, której potrzebują, i natychmiast zawrzeć porozumienie.

Wielu popiera taką ugodę – 1 czy 2 nie – ale chcę żeby wszyscy wiedzieli, że sprostanie temu wyzwaniu pozostaje istotnym priorytetem dla Wielkiej Brytanii i wielu innych państw członkowskich. Wymaga tego słuszność i sprawiedliwość.

  1. Ochrona praw pracowniczych

Sprawiedliwsza Wielka Brytania chroni i wzmacnia prawa w miejscu pracy. Dlatego, przekładając dorobek prawny EU na nasze krajowe regulacje, zapewnimy pełną ochronę i utrzymanie praw pracowniczych.

Pod moim przywództwem rząd nie tylko będzie chronił prawa pracowników zawarte w prawie europejskim, ale będzie je rozwijał. Pod naszymi rządami ochrona prawna pracowników dotrzyma kroku zmianom zachodzącym na rynku pracy i po raz pierwszy głos pracowników będzie słyszany na spotkaniach zarządów spółek państwowych.

PRAWDZIWE GLOBALNA BRYTANIA

Stojące przed nami wyzwania są ogromą nagrodą i szansą na wykorzystanie tej chwili do stworzenia naprawdę Globalnej Brytanii. Kraju, który wychodzi naprzeciw zarówno starym, jak i nowym przyjaciołom jako potężny naród handlujący, a także jeden z najsilniejszych adwokatów wolnego handlu na świecie.

  1. Wolny handel z rynkami europejskimi

To zaczyna się od naszych najbliższych przyjaciół i sąsiadów w Europie. Naszym priorytetem będzie staranie się o odważne i ambitne porozumienie o wolnym handlu z Unią Europejską.

Porozumienie to powinno zapewnić tak swobodny handel towarami i usługami pomiędzy Wielką Brytanią i państwami członkowskimi jak tylko się da. Powinno zapewnić brytyjskim firmom maksymalną swobodę handlu i działania na europejskich rynkach i pozwolić europejskim firmom na to samo w Wielkiej Brytanii.

Chce jednak jasno powiedzieć: nie proponuję członkostwa we wspólnym rynku.

Europejscy przywódcy wielokrotnie stwierdzili, że członkostwo oznacza akceptację „4 swobód” przepływu towarów, kapitału, usług i osób. Wystąpienie z UE, ale pozostanie we wspólnym rynku, oznaczałoby konieczność przestrzegania unijnych zasad i praw, które wprowadzają te swobody w zyie, bez prawa głosu co do kształtu tych zasad i praw. Oznaczałoby to akceptację roli Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, co z kolei oznaczałoby, że utrzymałby on nadal bezpośrednie zwierzchnictwo prawne w naszym kraju.

Oznaczałoby to praktycznie rzecz biorąc, że nie opuściliśmy wcale UE.

Dlatego też obie strony kampanii referendalnej wyraźnie powiedziały, że głosowanie za wystąpieniem z UE będzie głosowanie za wystąpieniem ze wspólnego rynku.

Nie będziemy się więc starać o członkostwo we wspólnym rynku. Zamiast tego będziemy starać się o największy możliwy dostęp do niego dzięki nowemu, wszechstronnemu, odważnemu i ambitnemu porozumieniu o wolnym handlu.

Taki układ może w pewnych obszarach zawierać obecnie obowiązujące elementy wspólnego rynku, na przykład ustalenia co do eksportu samochodów i ciężarówek, czy swobody transgranicznego handlu usługami finansowych, ponieważ nie ma sensu rozpoczynać od zera, gdy Wielka Brytania jako państwo członkowskie stosowała te same zasady przez wiele lat.

Szanuję stanowisko przyjęte przez europejskich przywódców którzy jasno określili swoją pozycję, tak jak ja teraz jasno określiłam swoją. Ważną częścią strategicznego partnerstwa z UE, o które będziemy się starać, będzie największy możliwy dostęp do wspólnego rynku, oparty o pełną wzajemność, na podstawie wszechstronnej umowy o wolnym handlu.

Ponieważ nie będziemy już członkami wspólnego rynku, nie będziemy musieli płacić do unijnego budżetu ogromnych sum pieniędzy. Być może będziemy chcieli brać udział w pewnych specyficznych programach unijnych, a jeśli tak – a to my o tym zdecydujemy – rozsądnym będzie wnoszenie do nich odpowiedniego wkładu finansowego. Zasada jest jednak jasna: skończą się czasy, gdy Wielka Brytania wpłacała ogromne kontrybucje do kasy Unii Europejskiej.

  1. Nowe umowy handlowe z państwami poza UE

Powinniśmy być zainteresowani nie tylko handlem z UE. Globalna Brytania musi mieć swobodę w zawieraniu umów handlowych także z państwami leżącymi poza Unią Europejską.

Bo choć handel z UE jest i pozostanie ważny, jasne jest, że Wielka Brytania potrzebuje znaczącego wzrostu wymiany handlowej z najszybciej rozwijającymi się rynkami na świecie.

Od czasu dołączenia do Unii Europejskiej procentowy udział handlu w PKB utrzymywał się na zasadniczo niezmienionym poziomie. Dlatego dla Wielkiej Brytanii nadszedł czas, aby wyruszyć w świat i ponownie odegrać na świecie swoją rolę potężnego narodu handlowego.

Gdy zostałam premierem było to dla mnie tak ważnym priorytetem, że po raz pierwszy utworzyłam Ministerstwo ds. Handlu Międzynarodowego, prowadzone przez Liana Foxa.

Chcemy ruszyć w szeroki świat, aby handlować i prowadzić interesy na całym świecie. Państwa takie jak Chiny, Brazylia i państwach Zatoki Perskiej już wyraziły zainteresowanie zawarciem z nami umów handlowych. Zaczęliśmy rozmowy na temat przyszłych więzi handlowych z takimi państwami jak Australia, Nowa Zelandia i Indie. Prezydent elekt Trump powiedział, że Wielka Brytania nie stoi „na końcu kolejki” do podpisania umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, największą gospodarką na świecie, tylko na początku tej kolejki.

Wiem, że podkreślanie przeze mnie zawierania umów handlowych poza Europą wywołało pytania o to czy Wielka Brytania stara się o pozostanie członkiem prowadzonej przez UE unii celnej. Prawdą jest, że pełne członkostwo w unii celnej nie pozwala nam na negocjowanie naszych własnych pełnych umów handlowych.

Chcę, żeby Wielka Brytania mogła negocjować swoje własne umowy handlowe. Chcę jednak także bezcłowego handlu z Europą i aby handel przez granice odbywał się tak bezkonfliktowo jak to tylko możliwe.

Nie chcę, żeby Wielka Brytania była częścią Wspólnej polityki handlowej i nie chcę, żeby obowiązywały nas wspólne zewnętrzne cła. To elementy unii celnej, która nie pozwalają nam na zawieranie naszych własnych wszechstronnych umów handlowych z innymi państwami. Chcę jednak, żebyśmy mieli umowę celną z UE.

Nie mam z góry przyjętych założeń, co do tego czy oznacza to osiągnięcie całkowicie nowego porozumienie celnego, jakiś rodzaj członkostwa stowarzyszonego w unii celnej, czy pozostanie sygnatariuszem pewnych tego elementów. Jestem otwarta na różne rozwiązania. Nie chodzi o środki, ale o cele.

A te cele są jasne: chcę usunąć tak wiele barier w handlu jak to tylko możliwe. Chcę też, żeby Wielka Brytania miała swobodę ustanawiania własnych systemów taryf celnych ze Światową Organizacją Handlu, co oznacza możliwość zawierania nowych porozumień handlowych nie tylko z Unią Europejską, ale też z naszymi starymi i nowymi sojusznikami spoza Europy.

  1. Najlepsze miejsce dla nauki i innowacji

Globalna Brytania musi patrzeć w przyszłość i być najlepszym na świecie miejscem dla nauki i innowacyjności.

Siłą naszego narodu jest rozległość i poziom społeczności akademickiej i naukowej, wspieranej przez jednej z najdoskonalszych na świecie uniwersytetów. Mamy dumną historię przewodzenia w najnowocześniejszych badaniach i innowacji, i wspierania ich.

Z zadowoleniem przyjmiemy także umowę o kontynuowaniu współpracy z naszymi europejskimi partnerami w obszarze nauk ścisłych, badań i inicjatyw technologicznych.

Od podboju kosmosu do czystej energii i technologii medycznych, Wielka Brytania pozostanie na czele wspólnych wysiłków prowadzących do lepszego zrozumienia i ulepszania świata, w którym żyjemy.

  1. Współpraca w walce z przestępczością i terroryzmem

Globalna Brytania nadal będzie współpracować z partnerami z Europy w tak istotnych obszarach, jak zapobieganie przestępczości, walka z terroryzmem i sprawy zagraniczne.

Wszyscy w Europie mierzymy się z wyzwaniem rzucanym przez przestępczość transgraniczną, śmiertelne zagrożenie terroryzmem i niebezpieczeństwo płynące ze strony wrogich państw. Wszyscy w Europie dzielimy wspólne wartości i mamy wspólne interesy, które chcemy kreować na całym świecie,

Zagrożenia dla naszego bezpieczeństwa stają się coraz poważniejsze, więc nie zmniejszenie współpracy, tylko jej zwiększenie, jest na to właściwą odpowiedzią. Dlatego chcę, aby nasze przyszłe relacje z Unią Europejską obejmowały praktyczne porozumienia w kwestii egzekwowania prawa i wymiany materiałów wywiadowczych z sojusznikami z UE.

Jestem dumna z dotychczasowej i przyszłej roli Wielkiej Brytanii w promowaniu bezpieczeństwa w Europie. Wielka Brytania przewodziła podejmowaniu środków koniecznych do utrzymania bezpieczeństwa na kontynencie, czy to wdrażając sankcje przeciwko Rosji po jej działaniach na Krymie, czy też działając dla pokoju i stabilności na Bałkanach i przy zabezpieczaniu zewnętrznej granicy Europy. Nadal będziemy blisko współpracować z europejskimi sojusznikami w zakresie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, nawet gdy już opuścimy UE.

PODEJŚCIE FAZOWE

  1. Płynny, uporządkowany Brexit

Tak wyglądają nasze cele na nadchodzące negocjacje; cele, które pomogą nam zrealizować ambicje stworzenia silniejszej, sprawiedliwszej Globalnej Brytanii.

To podstawy nowego, silnego i konstruktywnego partnerstwa z Unią Europejską – partnerstwa przyjaciół i sojuszników połączonych interesami i wartościami. Partnerstwa na rzecz silnej UE i silnego Zjednoczonego Królestwa.

Stawiamy sobie jednak jeszcze jeden cel. Jak już mówiłam w niczyim interesie nie leży gwałtowne przecięcie relacji biznesowych, ani też tworzenie zagrożenia dla stabilności, w czasie transfornmacji z istniejących relacji na nowe partnerstwo z UE.

Nie mam przy tym na myśli jakiejś formy nieograniczonego statusu przejściowego, w którym utkwilibyśmy na zawsze jak w wieczystym politycznym czyśćcu. To nie było dobre dla Wielkiej Brytanii, ale uważam też, że nie byłoby dobre dla UE.

Zamiast tego chciałabym, żebyśmy osiągnęli porozumienie w sprawie naszego przyszłego partnerstwa do czasu zakończenia dwuletniego procesu wynikającego z artykułu 50. Uważamy, że w naszym wspólnym interesie od tego momentu leży fazowy proces wdrażania [nowych ustaleń], w którym Wielka Brytania i instytucje UE oraz państwa członkowskie będą przygotowywać się wprowadzanie nowych ustaleń. Da to firmom wystarczająco dużo czasu na planowanie i przygotowania do nowych ustaleń.

Mogą one obejmować kontrolę imigracji, system celny czy sposób współpracy w dziedzinie prawa karnego. Lub też przyszłe ramy regulacyjne i prawne w usługach finansowych. W przypadku każdej z tych spraw czas wprowadzania w życie nowych ustaleń może być inny. Niektóre można wprowadzić bardzo szybko, inne mogą zająć więcej czasu, Porozumienia przejściowe, na których będziemy się opierać, prawdopodobnie będą sprawą do negocjacji.

Cel jest jednak jasny: będziemy starać się uniknięcia zakłócającego spokój gwałtownego przecięcia, i zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby konieczne nowe ustalenia na drodze do nowego partnerstwa EU i Wielkiej Brytanii uruchamiać stopniowo.

POROZUMIENIE DOBRE DLA WIELKIEJ BRYTANII

Tak wyglądają ustalone przez nas cele. Pewność, tam gdzie to będzie możliwe. Kontrola nad naszym własnym prawem. Wzmocnienie Zjednoczonego Królestwa. Utrzymanie Wspólnego Obszaru Podróży z Irlandią. Kontrola imigracji. Prawa obywateli UE w Wielkiej Brytanii i obywateli brytyjskich w UE. Zwiększanie praw pracowników Wolny handel z rynkami europejskimi. Nowe umowy handlowe z innymi państwami. Wiodąca rola w nauce i innowacjach. Współpraca w zakresie walki z przestępczością i terroryzmem oraz w obszarze spraw zagranicznych. Oraz stopniowe podejście zapewniające płynny, uporządkowany Brexit.

To ramy porozumienia, które zapowie nowe partnerstwo pomiędzy Zjednoczonym Królestwem a Unią Europejską.

To kompleksowy i uważnie przemyślany plan koncentrujący się na celach, nie na środkach, skierowany w przyszłość na kraj, którym się staniemy po opuszczeniu UE.

Odzwierciedla ciężką pracę wielu tych, którzy bezustannie pracowali nad jego ustaleniem i przygotowaniem państwa na nadchodzące negocjacje.

Zdaje sobie sprawę, że będą się nad im toczyły obszerne dyskusje i debaty. To jak najbardziej słuszne. Jednak te osoby, które nawołują do ujawnienia drobniejszych szczegółów, dokładnego opisu naszej strategii negocjacyjnej, obszarów, w których moglibyśmy pójść na ustępstwa, punktów, w których według nas widać potencjalne szanse na kompromisy, nie działają w narodowym interesie.

To nie jest gra ani czas na przeciwstawianie się dla samego przeciwstawiania się. To kluczowe i delikatne negocjacje, które określą interesy i sukcesy naszego państwa na wiele nadchodzących lat. I bardzo istotne jest utrzymanie dyscypliny.

Dlatego już wcześniej powiedziałam i będę powtarzać, że każde zabłąkane słowo i każde napompowane doniesienie medialne utrudni nam uzyskanie dobrego porozumienia dla Wielkiej Brytanii. Wiedzą o tym nasi odpowiednicy w Komisji Europejskiej i dlatego utrzymują dyscyplinę w swoich szeregach. Wiedzą to także ministrowie w rządzie i dlatego my także utrzymamy naszą.

Dlatego też, bez względu na to jak frustrujące wydaje się to dla niektórych ludzi, rząd nie ulegnie presji powiedzenia więcej niż leży naszym zdaniem w naszym narodowym interesie. Moim zadaniem nie jest wypełnianie szpalt gazet codziennymi aktualizacjami, moim zadaniem jest osiągnięcie dobrego porozumienia dla Wielkiej Brytanii i mam zamiar to zrobić.

NOWE PARTNERSTWO POMIĘDZY WIELKĄ BRYTANIĄ I EUROPĄ

Jestem przekonana, że można osiągnąć porozumienie, a także nowe, strategiczne partnerstwo pomiędzy Zjednoczonym Królestwem a Unią Europejską.

Po pierwsze dlatego, że odbywszy rozmowy z niemal wszystkimi przywódcami państw członkowskich UE, a także spędziwszy czas na rozmowach z najważniejszymi osobami w instytucjach europejskich, w tym z przewodniczącym Tuskiem, przewodniczącym Junckerem i przewodniczącym Schulzem, a także po tym jak moi koledzy z rządu, David Davis, Philip Hammond i Boris Johnson, również przeprowadzili liczne rozmowy, jestem pewna, że znaczna większość naszych rozmówców chce pozytywnych relacji pomiędzy Wielką Brytanią i UE po Brexicie.

Jestem także przekonana, że cele, które dziś przedstawiam są spójne z potrzebami UE i jej członków.

Dlatego wśród naszych propozycji zawarliśmy porozumienie o wolnym handlu pomiędzy Wielką Brytanią i Unią Europejską i jednoznacznie wykluczamy członkostwo we wspólnym rynku. Gdy przywódcy UE mówią o przekonaniu, że 4 swobody wspólnego rynku są nierozłączne, my szanujemy ich stanowisko. Gdy 27 państw członkowskich mówi, że chce kontynuować podróż wewnątrz Unii Europejskiej, my nie tylko to szanujemy, ale też wspieramy.

Ponieważ nie chcemy podkopywać wspólnego rynku i nie chcemy podkopywać Unii Europejskiej. Chcemy, aby UE odniosła sukces i chcemy, żeby państwa członkowskie pozostające w UE prosperowały. Oczywiście tego samego chcemy dla Wielkiej Brytanii.

Po drugie, jestem przekonana o możliwości osiągnięcia dobrego porozumienia, ponieważ porozumienie, które dziś opisałam jest racjonalnym układem pod względem ekonomicznym, do czego powinny dążyć zarówno Wielka Brytania, jak i UE. Handel nie jest grą o sumie zerowej, im go więcej, tym stajemy się bardziej zamożni. Wolny handel pomiędzy Wielką Brytanią a Unią Europejską oznacza więcej handlu, a więcej handlu oznacza więcej miejsc pracy i większy dobrobyt. Z drugiej strony tworzenie nowych barier handlowych oznacza coś przeciwnego: mniej handlu, mniej miejsc pracy, mniejszy wzrost.

Trzeci i ostatni powód mojego przekonania, że możemy dojść do dobrego porozumienia, to potrzeba współpracy pomiędzy Wielką Brytanią a UE nie tylko w handlu, ale także w dziedzinie bezpieczeństwa.

Wielka Brytania i Francja są jedynymi europejskim mocarstwami nuklearnymi. Jedynymi dwoma krajami na stale zasiadającymi w Radzie Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych. Brytyjskie siły zbrojne są istotną częścią wspólnego europejskiego systemu obrony.

Nasze zdolności wywiadowcze, unikatowe w Europie, uratowały życie nieprzeliczonej liczbie osób poprzez udaremnienie licznych spisków terrorystycznych na kontynencie. Po Brexicie, Wielka Brytania chce pozostać dobrym przyjacielem i sąsiadem pod każdym względem, w tym broniąc bezpieczeństwa wszystkich naszych obywateli.

Dlatego wierze, że ramy, w które dziś wpisuje się brytyjski interes są taże w interesie Europy i w interesie całego świata.

Chcę jednak powiedzieć jasno. Wielka Brytania chce pozostać dobrym przyjacielem i sąsiadem Europy. Wiem, że podnoszą się głosy wzywające do porozumienia, które karałoby Wielką Brytanię i zniechęciło inne państwa do pójścia tą samą drogą.

To byłoby zgubne i szkodliwe dla Europy. Tak nie postępują przyjaciele. Wielka Brytania nie zaakceptowałby, i nie mogłaby zaakceptować, takiego podejścia. Choć jestem pewna, że do realizacji tego scenariusza nigdy nie będzie musiało dojść i że możemy osiągnąć pozytywne porozumienie, to jestem przekonana, że brak porozumienia jest lepszy dla Wielkiej Brytania niż porozumienie dla Wielkiej Brytanii niekorzystne.

I tak będziemy mogli handlować z Europą. Będziemy mogli swobodnie zawierać porozumienia handlowe na świecie. Będziemy mogli ustalać konkurencyjne stawki podatkowe i podejmować takie działania, które przyciągną do nas najlepsze światowe firmy i największych inwestorów. Jeśli pozbawiono by nas dostępu do wspólnego rynku, moglibyśmy zmienić podstawy brytyjskiego modelu gospodarczego.

Ale dla Unii Europejskiej oznaczałoby to nowe bariery handlowe z jedną z największych gospodarek na świecie. Zagroziłoby inwestycjom europejskich firm w Wielkiej Brytanii, wartych ponad pół biliona funtów. Oznaczyłoby utratę dostępu firm europejskich do usług finansowych oferowanych przez City of London. Naraziłoby na ryzyko eksport z UE do Wielkiej Brytanii wart rocznie około 290 miliardów funtów. Zakłóciłoby skomplikowane,  scalone łańcuchy dostaw, od których zależy wiele europejskich firm.

Ucierpiałyby także ważne sektory europejskiej gospodarki. Jesteśmy kluczowym i dochodowym rynkiem eksportowym dla europejskiego przemysłu motoryzacyjnego i takich sektorów jak energetyka, przemysł spożywczy, chemiczny, farmaceutyczny i rolnictwo. Miliony ludzie znajduje zatrudnienie w tych sektorach w Europie. Nie wierzę, że europejscy przywódcy naprawdę będą chcieli powiedzieć niemieckim eksporterom, francuskim rolnikom hiszpańskim rybakom i młodym bezrobotnym w strefie euro, a także miliomom innych, że chcą uczynić ich biedniejszymi, aby ukarać Wielką Brytanią i postawić na interesy polityczne.

Z tych wszystkich powodów, a także ze względu na wspólne wartości i duch dobrej woli po obu stronach, jestem przekonana, że nie pójdziemy tą drogą. Jestem przekonana, że możemy osiągnąć pozytywne porozumienie. Rząd powinien przygotować się na każdą ewentualność, jednak robić to wiedząc, że konstruktywne i optymistyczne podejście do nadchodzących negocjacji leży w najlepszym interesie Europy i w najlepszym interesie Wielkiej Brytanii.

WNIOSKI

Nie podchodzimy do tych negocjacji z oczekiwaniem porażki, tylko spodziewając się sukcesu.

Ponieważ jesteśmy potężnym, globalnym narodem, który ma tak wiele do zaoferowania Europie i tak wiele do zaoferowania światu.

Jesteśmy jedną z największych i najsilniejszych gospodarek na świecie. Mamy najlepsze służby wywiadowcze, najodważniejsze siły zbrojne, najefektywniejsza soft i hard power, i przyjaźnie, partnerstwa i sojusze na każdym kontynencie.

I jeszcze jedna ważna rzecz, kluczowy element naszego sukcesu: siła i wsparcie 65 milionów ludzi, który chcą żebyśmy doprowadzili [do partnerstwa, nie członkostwa w UE].

Ponieważ po wszystkich podziałach i rozdźwiękach, kraj się jednoczy.

Referendum wciąż dzieliło. Te podziały łagodniały powoli.

Jednym z powodów powodzenia brytyjskiej demokracji przez tak wiele lat jest siła naszej tożsamości jako jednego narodu, szacunek okazywany sobie nawzajem, obywatelom jednego państwa, i znaczenie przypisywane instytucjom, które oznacza, że skoro odbyło się głosowanie, to uszanujemy jego wynik. Zwycięzcy odpowiadają za to, by działać wspaniałomyślnie. Pokonani odpowiadają za to, by przestrzegać legalności rezultatu referendum.

Kraj się jednoczy. Dziś to widzimy. Przedsiębiorstwa nie nawołują do odwrócenia wyniku referendum, ale planują jak dzięki niemu osiągnąć sukces. Izba Gmin przytłaczającą większością zagłosowała za rozpoczęciem [procesu Brexitu]. I przytłaczająca większość ludzi – bez względu na to jak głosowali – także chce rozpoczęcia tego procesu.

Tak właśnie zrobimy.

Nie tylko tworząc nowe partnerstwo z Europą, ale także budując silniejszą, sprawiedliwszą i bardziej Globalną Brytanię.

Niech to stanie się spuścizną naszych czasów. Nagrodą, o którą będziemy się ubiegać. Celem, do którego dotrzemy, gdy zakończymy negocjacje.

Zróbmy to nie dla siebie, ale dla tych którzy nadejdą po nas. Dla naszych dzieci i wnuków.

Gdy przyszłe pokolenia spojrzą wstecz na nasze czasy, ocenią nas nie tylko po podjętych decyzjach, ale też po tym co z nich wynikło.

Zobaczą, że stworzyliśmy dla nich lepszą przyszłość.

Zobaczą, że zbudowaliśmy dla nich lepszą Wielką Brytanię.

Oryginalny tekst wystąpienia w języku angielskim dostępny na oficjalnej stronie rządu Wielkiej Brytanii.

Tłumaczenie: Green Cat Tłumaczenia & Copywriting

71 More posts in Brexit_fakty category
Recommended for you
Brytyjskie propozycje statusu migracyjnego obywateli UE w UK – podsumowanie

Podsumowanie brytyjskich propozycji statusu migracyjnego obywateli UE w UK w zależności od daty przyjazdu do...