Przemówienie premier Theresy May – tłumaczenie

Tłumaczenie przemówienia Theresy May podczas konwencji Partii Konserwatywnej 2 października 2017.

81 dni temu stanęłam po raz pierwszy przed drzwiami kancelarii na Downing Street 10 jako premier i złożyłam tam obietnicę.

Powiedziałam, że rząd, na czele którego stoję, nie będzie kierował się interesami uprzywilejowanych grup, lecz interesami zwykłych rodzin z klasy pracującej. Osób, które mają pracę, lecz nie zawsze są pewne jej utrzymania.

Osób, które mają własne lokum, ale obawiają się, że nie będą w stanie spłacić kredytu hipotecznego.

Osób, które jakoś sobie radzą, ale obawiają się rosnących kosztów życia i nie są pewne, czy będzie je stać na dobrą szkołę dla dzieci.

W tym tygodniu, chcemy pokazać całej Wielkiej Brytanii, że mówimy poważnie.

Wielka Brytania wystąpi z Unii Europejskiej

Zacznijmy jednak od tego, że dziś będziemy rozmawiać o globalnej Wielkiej Brytanii, naszej ambitnej wizji Wielkiej Brytanii po Brexicie, ponieważ 100 dni temu brytyjskie społeczeństwo opowiedziało się w referendum właśnie za tym. Będziemy rozmawiać o Wielkiej Brytanii, która jest bliskim przyjacielem, sojusznikiem i partnerem handlowym swoich europejskich sąsiadów. Ale też o Wielkiej Brytanii, która stanowi swoje własne prawa i rządzi samodzielnie.

Która sięga poza kontynent po szanse, które stwarza nam cały świat.

Która podpisuje porozumienia handlowe ze starymi znajomymi i nowymi partnerami.

Która zawsze będzie najbardziej żarliwym, najbardziej upartym i najbardziej przekonywającym adwokatem wolnego handlu.

Która w pełni wypełnia funkcję promotora pokoju i zamożności na świecie.

Której znakomita armia i służby wywiadowcze chronią interes narodowy, bezpieczeństwo nasze i bezpieczeństwo naszych sojuszników.

Dziś, zaczynany wyjaśniać nasz plan Brexitu i usłyszymy tu [ministrów] Davida Davisa, Priti Patel i Borisa Johnsona. I cała Wielka Brytania zobaczy, że Partię Konserwatywną jednoczy dziś determinacja w realizacji tego planu.

Nawet dziś niektórzy politycy – wybrani demokratycznie politycy – mówią, że referendum nie jest wiążące, że musimy zagłosować jeszcze raz. Inni mówią, że nie podoba im się wynik i są gotowi w sądach przeciwstawić się wystąpieniu z Unii Europejskiej.

Ale dajcie spokój. Wynik referendum był jasny. Referendum było zgodne z prawem. To najwyraźniejszy jak dotąd w tym kraju głos za zmianą. Brexit oznacza Brexit i będzie naszym sukcesem.

Oczywiście nie doszłoby do referendum, gdyby nie Partia Konserwatywna i gdyby nie David Cameron. I chciałabym teraz wyrazić teraz i tutaj wdzięczność Davidowi.

Pracowałam w jego gabinecie cieni przez niemal pięć lat i kolejne sześć w jego rządzie Na własne oczy widziałam jego zaangażowanie w służbę publiczną, w sprawiedliwość społeczną, i jego głęboką miłość do naszego kraju. Stał na czele misji ratunkowej, która przywróciła wiarę w brytyjską gospodarkę Zwolnił osoby o najniższych dochodach z płacenia podatków. Dwojgu kochającym się ludziom – bez względu na ich płeć – umożliwił pobieranie się. Zostawił po sobie dziedzictwo, z którego może być dumny, i z którego partia może być dumna. Tym, którzy uważają, że popełnił błąd ogłaszając referendum, powiem tak: największą pochwałą dla niego jest fakt, że zaufał brytyjskiemu społeczeństwu.

I my także będziemy brytyjskiemu społeczeństwu ufać. Wielka Brytania wystąpi z Unii Europejskiej.

Wiem, że krąży wiele spekulacji na temat tego co to oznacza, pojawia się wiele wątpliwości na temat charakteru naszych przyszłych relacji z Europą, i na temat warunków prowadzenia interesów między brytyjskimi i europejskimi firmami. Rozumiem te spekulacje. Rozwiejemy je – tak jak w przypadku spekulacji o wypłatach dla rolników i finansowaniu uniwersytetów – gdy to tylko będzie możliwe, i tak szybko jak to będzie możliwe.

Jednak nie będziemy w stanie na bieżąco komentować, ani szczegółowo przedstawiać, przebiegu negocjacji. Ponieważ wszyscy wiemy, że nie tak to działa. Wiele negocjacji w historii zakończyło się niepowodzeniem, gdy strony z góry przewidziały ich dokładny rezultat.

Każde zabłąkane słowo i każde wywołujące medialny szum doniesienie utrudni nam uzyskanie najlepszego układu dla Wielkiej Brytanii. Dlatego musimy zachować cierpliwość. Jednak, jeśli będziemy mogli coś powiedzieć – jak na przykład dziś – wtedy będziemy szczegółowo i na bieżąco informować brytyjską opinię publiczną

Chciałabym więc wykorzystać dzisiejszą okazję, aby powiedzieć Wam kilka słów o rządowych planach Brexitu, a konkretnie przedstawić trzy najważniejsze punkty: terminy, proces i rządową wizję Wielkiej Brytanii po Brexicie.

Termin uruchomienia artykułu 50

Po pierwsze, wszystkie nasze działania podczas występowania z Unii Europejskiej będą zgodne z prawem i naszymi zobowiązaniami traktatowymi. musimy też zapewnić maksimum pewności pracodawcom i inwestorom Oznacza to, że nie będzie nagłego i jednostronnego wycofania się z UE: musimy wystąpić w sposób zgodny z prawem ustalonym przez Wielką Brytanię i inne państwa członkowskie, co oznacza poprzez uruchomienie artykułu 50 Traktatu lizbońskiego.

Bezpośrednio po referendum powiedziałam, że nie powinniśmy uruchamiać artykułu 50 przed końcem tego roku i był ku temu ważny powód. Ta decyzja dała nam więcej czasu na wypracowanie strategii negocjacyjnej i uniknięcie uruchomienia zegara odliczającego ograniczony czas do wystąpienia z UE, przed wypracowaniem jasnych i uzgodnionych celów. Dało to także pewność firmom i inwestorom. Poziom optymizmu konsumentów pozostaje stabilny. Zagraniczne firmy nadal inwestują w Wielkiej Brytanii. Zatrudnienie osiągnęło rekordowy poziom, a płace rosną. Istnieje pewna doza niepewności, ale świat się nie zawalił jak niektórzy przepowiadali; nasza gospodarka pozostaje silna.

Więc decyzja o odczekaniu przed uruchomieniem artykułu 50 była właściwa. Ale niewłaściwe byłoby odkładanie tej decyzji nazbyt długo. Zagłosowawszy za wystąpieniem z UE, opinia publiczna będzie wkrótce oczekiwać, że zobaczy na horyzoncie punkt, w którym Wielka Brytania oficjalnie wystąpi z Unii Europejskiej. Dlatego powiem jasno: Nie będzie niepotrzebnych opóźnień w uruchamianiu artykułu 50. Uruchomimy go, gdy będziemy gotowi. I już niedługo będziemy gotowi. Uruchomimy artykuł 50 nie później niż pod koniec marca przyszłego roku,

Proces uruchomienia artykułu 50

Teraz chciałabym skupić się na procesie uruchomienia artykułu 50.

Po pierwsze, uruchomienie artykułu 50 nie należy do Izby Gmin, ani do Izby Lordów. Decyzja o uruchomieniu artykułu 50 należy tylko i wyłącznie do rządu.

Gdy powstała ustawa referendalna, parlament oddał społeczeństwu decyzję o pozostaniu lub wystąpieniu z UE. Społeczeństwo odpowiedziało jasno i wyraźnie. Teraz rząd nie może poddawać w wątpliwość, stosować wybiegów lub próbować cofnąć jasnych instrukcji wykonania zadania.

Osoby, które twierdzą, że artykuł 50 może zostać uruchomiony tylko po uzyskaniu zgody zarówno Izby Gmin, jak i Izby Lordów, przeciwstawiają się demokracji, starają się ją podważyć. Nie próbują sprowadzić procesu Brexitu na właściwą ścieżkę, oni próbują go zatrzymać poprzez opóźnienie. Obrażają tym inteligencję Brytyjczyków Właśnie dlatego w przyszłym tygodniu prokurator generalny Jeremy Wright we własnej osobie będzie bronił pozycji rządu i odpierał ich ataki w sądzie.

Z tego samego powodu, negocjacje między Zjednoczonym Królestwem i Unią Europejską to obowiązek rządu, a nie kogokolwiek innego. Zapowiadałam już, że będziemy konsultować się i współpracować z władzami krajowymi Szkocji, Walii i Irlandii Północnej, ponieważ chcemy, żeby Brexit służył interesom wszystkich w Zjednoczonym Królestwie. Porozumiewamy się też z reprezentantami biznesu i władz lokalnych w całym kraju.

Jednak negocjacje naszych nowych relacji to zadanie dla rządu. Ponieważ w referendum głosowaliśmy jako Zjednoczone Królestwo, będziemy negocjować jako Zjednoczone Królestwo i opuścimy Unię Europejską jako Zjednoczone Królestwo. Nie na klauzuli opt-out przy Brexicie. Nigdy nie pozwolę szukającym podziałów narodowcom na podważanie drogocennej unii czterech narodów, które tworzą Zjednoczone Królestwo

Kończąc temat procesu występowania z UE, chciałabym powiedzieć rzecz najważniejszą Wkrótce przedstawiany w parlamencie Great Repeal Bill, projekt ustawy uchylającej, która raz na zawsze usunie z brytyjskiego prawodawstwa ustawę o Wspólnotach Europejskich z 1972r.

Historyczny projekt ustawy – który zostanie włączony do przyszłorocznej mowy tronowej – oznacza, że ustawa z 1972r., na mocy której europejskie prawo obowiązuje bezpośrednio w Wielkiej Brytanii, przestanie obowiązywać w momencie, gdy oficjalnie wystąpimy z Unii Europejskiej. Jej skutki będą jasne. Nasze prawa nie będą już stanowione przez Brukselę, tylko przez Westminster. Sędziwe interpretujący nasze prawa podczas wydawania wyroków nie będą już zasiadać w Luksemburgu, tylko w sądach w tym kraju. Skończy się władza unijnego prawa nad Wielką Brytanią.

Uchylając ustawę o Wspólnotach Europejskich zaadoptujemy ‘aquis’ – czyli istniejący dorobek prawny Unii Europejskiej – do brytyjskiego prawa. Gdy Great Repeal Act otrzyma sankcję królewską, parlament będzie miał pełną swobodę, aby – zgodnie z porozumieniami międzynarodowymi i traktatami z innymi państwami i UE w takich sprawach jak handel – wprowadzać poprawki i ulepszać wszelkie wybrane przez siebie akty prawne. Jednakże adaptując unijne aquis do brytyjskiego prawa, damy firmom i pracownikom maksymalną pewność [ochrony ich praw] w czasie, gdy będziemy opuszczać UE. Będą ich obowiązywać te same prawa i te same zasady, które miały zastosowanie przez Brexitem. Zmiany w prawie będą podlegać pełnej kontroli i będą dyskutowane w parlamencie. Chcę jasno powiedzieć także, że istniejące prawa pracownicze będą prawnie gwarantowane – i będą gwarantowane tak długo jak ja będę premierem.

Tak jak ogłosiliśmy wczoraj, ten rząd nie ograniczy praw pracowniczych, nie tylko będzie je chronił, ale także wzmacniał. Ponieważ Partia Konserwatywna jest partią ludzi pracujących, jedyną partią w pełni oddaną uczynieniu z Wielkiej Brytanii państwa, które służy wszystkim nam, nie tylko uprzywilejowanym grupom.

Nasza wizja Wielkiej Brytanii po Brexicie

To właśnie chciałam powiedzieć o tym procesie. A teraz chciałam przejść do rządowej wizji Wielkiej Brytanii po Brexicie, wizji prawdziwie globalnej Wielkiej Brytanii. Zacznę od wizji przyszłych relacji z Unią Europejską

Ponieważ, w tej kwestii, widzę duże nieuporządkowanie idei, a kilka z nich trzeba zdementować raz na zawsze. Po pierwsze, nie stoimy przed wyborem między „miękkim Brexitem” a „twardym Brexitem”. Podział na „miękki Brexit”, który sprowadza się do jakiejś formy kontynuowania członkostwa w UE i „twardy Brexit”, który miałby być jest świadomą decyzją odrzucenia wymiany handlowej z Europą, jest po prostu fałszywy. Często propagują go osoby, które z przykrością stwierdzam, nadal nie pogodziły się z wynikiem referendum.

Zbyt wielu ludzi pozwala, aby ich sposób myślenia o przyszłych relacjach z UE opierał się na sposobie działania tych relacji w przeszłości. Można to zrozumieć Byliśmy członkami UE przez ponad 40 lat. Przeszliśmy właśnie przez renegocjacje, w czasie których także byliśmy członkami UE i rząd starał się to członkostwo utrzymać.

Ale teraz mówimy o czymś zupełnie innym Bez względu na to czy to się komuś się to podoba czy nie, UK zagłosowało za wystąpieniem z UE. I to oznacza, że wystąpimy z UE. Staniemy się w pełni niezależnym, suwerennym państwem, państwem, które nie będzie już członkiem unii politycznej z jej ponadpaństwowymi instytucjami stojącymi ponad parlamentami i sądami. Oznacza to także, że raz jeszcze będziemy mieć swobodę podejmowania decyzji w całym szeregu kwestii, od tego jak oznaczany naszą żywności do wyboru sposobu kontroli imigracji.

Więc proces, który wkrótce rozpoczniemy nie jest procesem oddawania w negocjacjach naszej suwerenności. Nie będzie obejmował tych kwestii, w których społeczeństwo zagłosowało za przywrócenie kontroli. Nie jest to więc negocjacja w sprawie ustanowienia relacji podobnej do tej, którą mieliśmy w ostatnich czterdziestu latach. Nie będzie to model norweski. Nie będzie to model szwajcarski. To będzie porozumienie pomiędzy niezależnym, suwerennym Zjednoczonym Królestwem i UE.

Wiem, ze niektórzy pytają o „kompromisy” miedzy kontrolą imigracji a prowadzeniem interesów z UE. Nie należy jednak patrzeć w ten sposób. Zagłosowaliśmy za wystąpieniem z UE i staniemy się w pełni niepodległym, suwerennym państwem. Będziemy robić to co robią niezależne, suwerenne państwa. Sami zdecydujemy w jaki sposób kontrolować imigrację. Będziemy mieć swobodę w stanowieniu prawa.

Jednocześnie jednak będzie próbować wynegocjować najlepsze możliwy układ z Unią Europejską. Chciałabym, aby ten układ odzwierciedlał dojrzałe, oparte na współpracy relacje, którymi cieszą się bliscy przyjaciele i sojusznicy. Chcę uwzględnić w nich porozumienie o współpracy policyjnej i antyterrorystycznej. Chcę uwzględnić w nich wolny handel dobrani i usługami. Chcę dać brytyjskim firmom maksymalną swobodę w prowadzeniu interesów i działaniu w jednolitym rynku, a firmom europejskim taką samą swobodę tutaj. Jednakże. Nie wychodzimy z Unii aby potem zrzec się kontroli nad imigracją. Nie wychodzimy aby potem powrócić pod jurysdykcję Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Jak w przypadku każdych rozmów na szczeblu międzynarodowym, także te negocjacje będą wymagały pewnych wzajemnych ustępstw i choć cały czas będzie na nas wywierana presja, aby na bieżąco komentować stan rozmów, w naszym interesie nie leży uleganie jej. Nie miejcie jednak wątpliwości – to będzie porozumienie, które będzie służyć Wielkiej Brytanii.

Globalna Wielka Brytania w zasięgu wzroku

Brexit powinien nas skłaniać do czegoś więcej niż refleksja na temat nowych relacji z UE. Powinniśmy pomyśleć także o naszej roli na świecie. Powinniśmy pomyśleć o globalnej Wielkiej Brytanii, wierzącym w siebie państwie, które swobodnie może sięgać poza kontynent europejski po gospodarcze i dyplomatyczne możliwości na całym świecie. Ponieważ wiemy, że w referendum nie chodziło o zamknięcie się w sobie i odcięcie od świata. To był głos za dumną Wielką Brytanią, wierzącą w siebie i piszącą dla siebie ambitną i optymistyczną rolę na światowej scenie.

Już teraz istnieje całe bogactwo dowodów na to, że się nam powiedzie. Ważne zagraniczne firmy, takie jak Siemens i Apple, zobowiązały się do długoterminowych inwestycji w UK. Zakup wartego 24 mld funtów ARM przez Japończyków jest największą w historii azjatycką inwestycją w Wielkiej Brytanii. Takie państwa jak Kanada, Chiny, Indie, Meksyk, Singapur i Korea Południowa już zapowiedziały, że z zadowoleniem rozpoczną z nami rozmowy na temat porozumień o wolnym handlu. Zaczęliśmy już rozmowy na temat zakresu porozumień handlowych z Australią i Nową Zelandią.

Prawdziwie globalna Wielka Brytania jest możliwa i jest w zasięgu wzroku. I nie jest to żadna niespodzianka. Ponieważ jesteśmy piątą największa gospodarką na świecie. Od 2010 roku rozwijamy się szybciej niż jakakolwiek inna gospodarka w G7. Trafia do nas jedna piąta inwestycji zagranicznych w UE. Jesteśmy największym inwestorem zagranicznym w USA. mamy więcej laureatów nagrody Nobla niż jakikolwiek państwo poza Stanami Zjednoczonymi. Mamy najlepsze służby wywiadowcze na świecie, armię, która może skutecznie pokazać swoją siłę na całym świecie, i przyjaciół, partnerów i sojuszników na każdym kontynencie. Jesteśmy największym mocarstwem typu soft na świecie, mamy korzystne położenie w najdogodniejszej dla globalnego handlu strefie czasowej, a nasz język to język całego świata.

Nie musimy – jak to się czasem słyszy – włączać się do walki w wyżej niż nasza klasie. My w tej wyższej klasie po prostu jesteśmy. Dlatego zignorujmy pesymistów, wierzmy w swoją umiejętności wyjścia w świat i uzyskania układów handlowych, podpisywania umów, tworzenia dobrobytu i miejsc pracy. Poprzyjmy zespół ministrów – Davida Davisa, Liana Foxa, Priti Patel i Borisa Johnsona, – który pracuje nad planem Brexitu, i który wie, że odniesiemy sukces i urzeczywistnimy wizję globalnej Wielkiej Brytanii

Życzę nam wszystkim wspaniałego tygodnia na konwencji w Birmingham. Stworzony właściwy plan Brexitu Pokażmy, że mówimy poważnie. Pracujmy, aby uczynić z Wielkiej Brytanii państwo, które służy nie tylko nieuprzywilejowanym grupom, ale wszystkim obywatelom tego wspaniałego kraju.

Tłumaczenie Green Cat Tłumaczenia & Copywriting.

Tłumaczenie nieautoryzowanie. Oryginalny tekst w języku angielskim dostępy TU.

169 More posts in Highlight category
Recommended for you
SuperSobota 19 października w brytyjskiej Izbie Gmin

Przewodnik po porządku obrad, wnioskach, poprawkach i możliwych scenariuszach Nad czym będzie głosować w sobotę...