PingPong wraca do Izby Gmin – brexitowy blog polityczny (6)

19 czerwca 2018

To jest PingPong – brexitowy blog polityczny

W środę wieczorem Izba Gmin raz jeszcze zagłosuje nad rolą parlamentu na końcowym etapie procesu brexitu. Główny spór dotyczy tego co stanie się jeśli do końca stycznia rząd nie ustali z UE porozumienia o wystąpieniu lub jeśli parlament odrzuci treść tego porozumienia. De facto chodzi o to, czy rząd będzie mógł w takiej sytuacji decydować sam, czy będzie musiał ustąpić, czy będzie mógł oddać stery w ręce parlamentarzystów.

Remainersi chcą by w razie braku porozumienia rząd przedstawił parlamentarzystom plan działania. Chcą mieć także możliwość wyrażenia własnego zdania poprzez zmianę treści wniosku, który złoży przedstawiający plan minister. W praktyce może to oznaczać, że będą próbowali przeprowadzić przez parlament własne instrukcje dalszego postępowania. Rząd zgadza się przedstawić plany w Izbie Gmin, jedyne głosowanie do którego chciałby dopuścić ma jedynie w efekcie potwierdzić tylko, że Izba debatowała nad tą kwestią.

Scenariusz ‚no deal’ jest nadal realny. Według wstępnych konkluzji szczytu Rady Europejskiej, który odbędzie się pod koniec przyszłego tygodnia, Unia ma wyrazić zaniepokojenie wolnym tempem prac nad podstawowymi kwestiami porozumienia o wystąpieniu z UE, w tym brakiem ostatecznych ustaleń co do utrzymania otwartej granicy między Irlandią Północną a Republiką Irlandii. Wspólnota ma także apelować do swoich członków by przygotowali się na „wszelkie ewentualności”. Do proponowanych konkluzji dotarł the independent. Kilka dni temu the Sun pisał z kolei o niepokojach w DExEu. Wniosek ze spotkania ministerstwa ds. brexitu i liderki Izby Gmin Andrei Leadsom był podobno taki, że tak wiele ustaw trzeba jeszcze przeprowadzić przez Izbę Gmin przed 30 marca 2019, że o ile znacząco nie przyspieszy się prac, UK grozi prawny chaos.

Lider torysowskich remainersów Dominic Grieve, prawnik i były prokurator generalny, tłumaczy, że poprawka którą próbuje wprowadzić do projektu ustawy o wystąpieniu z UE ma pomóc rządowi w razie, gdyby okazało się w lutym 2019, że UK zmierza w kierunku „prawnej przepaści”. Oskarżany o próbę obalenia rządu przez probrexitową prasę Grieve tłumaczył jednak we wtorek w studiu SkyNews, że robi wszystko by ewentualne odrzucenie przez parlament treści porozumienia z UE nie oznaczało politycznie wotum nieufności dla rządu i by ten mógł nadal we współpracy z Izbą Gmin próbować potencjalnie opanować grożący UK chaos.

Tymczasem brexitowcy nadal uważają, że „brak porozumienia jest lepszy niż złe porozumienie”, czym mogą sugerować, że jeśli treść ugody UK – UE im się nie spodoba, to zagłosują przeciw. Jacob Rees-Mogg w Moggcaście portalu ConservativeHome powiedział, że to remainersi swoją poprawką próbują zatrzymać brexit lub doprowadzić do drugiego referendum. Mogg uważa, że mało prawdopodobne jest by UK wyszło z UE bez żadnego porozumienia, ponieważ w razie no deal jego zdaniem UE także będzie zależało na podpisaniu przynajmniej szkieletowego porozumienia, które zapewniłoby kontynuację ruchu granicznego osób i towarów oraz funkcjonowanie prawa międzynarodowego. Zdaniem Mogga w takiej sytuacji można powrócić do bilateralnych umów podpisanych między UK a państwami UE zanim UK weszło do wspólnoty.

O tym, że to nieprawda pisał jednak między innymi były ambasador UK przy UE. Ivan Rogers podkreślał, że brexitowcy nie rozumieją, że UE, a więc po brexicie 27 państw, jest w tej chwili jednym, odrębnym i jednolitym porządkiem prawnym, a w dniu brexitu UK stanie się państwem trzecim i UE nie ma mechanizmu, który pozwalałby jej traktować UK w sposób priorytetowy, tylko dlatego, że jest byłym członkiem wspólnoty.

Głosowanie nad poprawką Grieve2 w środę między 17 a 20:00 czasu lokalnego.

52 More posts in Brexit_opinie category
Recommended for you
Brexit Brief 18: Głosowanie odłożone

- May odkłada głosowanie umowy brexitu w parlamencie - May wygrywa głosowanie wotum nieufności, ale...