Lordowie przyjęli poprawkę o gwarancji praw obywateli UE

  • Rząd przegrał głosowanie w Izbie Lordów ws ustawy o uruchomieniu artykułu 50.
  • Lordowie zagłosowali za dołączeniem do treści projektu paragrafu o gwarancjach prawa do pozostania w UK dla obywateli UE obecnie już w Wielkiej Brytanii mieszkających.
  • Ustawa, która ma pozwolić premier Theresie May na formalną notyfikację zamiaru wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, nie wejdzie więc najprawdopodobniej w życie 7 marca, ponieważ musi teraz wrócić do Izby Gmin. Potencjalnie może to opóźnić moment formalnego rozpoczęcia procedury Brexitu, ale jest to mało prawdopodobne.

Rząd przegrał głosowanie w Izbie Lordów ws ustawy o uruchomieniu artykułu 50. Lordowie zagłosowali za dołączeniem do treści projektu paragrafu o gwarancjach prawa do pozostania w UK dla obywateli UE obecnie mieszkających już w Wielkiej Brytanii.

Izba Lordów stosunkiem głosów 358 do 256 przyjęła w środę na etapie pracy w komisji poprawkę 9B. Przyjęta poprawka w obecnym kształcie zobowiązuje rząd do przedstawienia w ciągu trzech miesięcy od dnia uruchomienia artykułu 50 propozycji gwarancji utrzymania prawa do pozostania w UK obywatelom UE i EOG oraz członkom ich rodzin, którzy przebywają na terenie Zjednoczonego Królestwa w dniu przyjęcia ustawy o uruchomieniu artykułu 50.

Głosowanie to nie oznacza jeszcze, że poprawka na pewno znajdzie się w ustawie o uruchomieniu artykułu 50. Projekt do 7 marca będzie jeszcze debatowany w Izbie Lordów, potem z poprawką (być może też z innymi poprawkami) trafi z powrotem do Izby Gmin, która będzie mogła wrócić do poprzedniego kształtu projektu. Jeśli Izba Gmin nie przyjmie poprawki lordów, projekt wróci raz jeszcze do wyższej izby parlamentu. To tzw. parlamentarny ping-pong. Ostateczny tekst ustawy muszą zaakceptować obie Izby parlamentu zanim zostanie ona skierowana do podpisu przez królową.

Rząd zapowiedział już, że gdy projekt wróci do Izby Gmin będzie się starał o odrzucenie poprawki i powrót do pierwotnego kształtu ustawy, w którym zawierała ona jedynie pozwolenia na rozpoczęcie procedury Brexitu. Natomiast rzecznik Partii Pracy ds. Brexitu Keir Starmer ogłosił, że największa partia opozycyjna poprze przyjęcie poprawki.

Ponieważ rząd dysponuje w Izbie Gmin większością tylko kilkunastu posłów, w głosowaniu kluczowa będzie postawa tych mniej eurosceptycznych posłów Partii Konserwatywnej. Na początku lutego Izba Gmin odrzuciła inną poprawkę dotyczącą gwarancji praw obywateli UE 43 głosami.

Rząd nie chce dać obywatelom UE jednostronnych gwarancji, uzasadniając to koniecznością sprawiedliwego potraktowania Brytyjczyków mieszkających w Unii Europejskiej, którym także Unia jednostronnie żadnych gwarancji dać nie chce. Premier Theresa May kilkakrotnie potwierdziła chęć wypracowania na wczesnym etapie negocjacji z UE porozumienia gwarantującego prawa obywateli UE w UK i obywateli UK w UE. Po stronie UE także jest podobno wola szybkiego wypracowania takiego porozumienia.

Do tych rozmów nie dojdzie jednak przed formalnym uruchomieniu artykułu 50, ponieważ Unia przyjęła założenie „żadnych negocjacji bez notyfikacji”. Ze względu na przegłosowane przez lordów poprawki ustawa, która ma pozwolić premier uruchomić procedurę Brexitu nie wejdzie najprawdopodobniej w życie – jak planował pierwotnie rząd – 7 marca. Potencjalnie może to opóźnić moment uruchomienia artykułu 50, ale najprawdopodobniej zaledwie o kilka dni, ponieważ wszystkie strony deklarują, że nie chcą zablokować procesu Brexitu.

W poprzedni weekend w Times on Sunday, a następnie w Daily Telegraph, ukazała się informacja jakoby rząd szykował się do ogłoszenia daty uruchomienia artykułu 50 jako daty oddzielającej imigrację na zasadach swobodnego przepływu osób od migracji na nowych jeszcze nieustalonych zasadach. Według prasy tylko osoby, które przyjechałyby do UK do czasu uruchomienia artykułu 50 miałyby zagwarantowane prawo do pozostania w UK po Brexicie.

Jednak w poniedziałek rzecznik rządu zdementował te doniesienia i powiedział, że ewentualna data będzie kwestią do negocjacji z UE. Doniesieniom medialnym przeczy także list wystosowany do posłów i lordów przez minister Amber Rudd. Aby przekonać posłów i lordów do głosowania za ustawą w pierwotnym kształcie minister spraw wewnętrznych zapewnia w nim, że bez zgody parlamentu obywatele UE – zarówno ci już przebywający w UK, jak i ci którzy dopiero przyjadą – nie utracą prawa do pozostania i podejmowania pracy w UK po Brexicie:

Wielka ustawa uchylająca (Great Repeal Bill) nie zmieni naszego systemu imigracyjnego. Zmiany wprowadzimy poprzez odrębną ustawę imigracyjną i następujące po niej ustawodawstwo wtórne, dlatego bez zgody parlamentu sytuacja obywateli UE się nie zmieni, bez względu na to czy już mieszkają w UK czy dopiero przenoszą się z UE.” [Cały list tutaj]

71 More posts in Brexit_fakty category
Recommended for you
Brytyjskie propozycje statusu migracyjnego obywateli UE w UK – podsumowanie

Podsumowanie brytyjskich propozycji statusu migracyjnego obywateli UE w UK w zależności od daty przyjazdu do...