„Od państwa członkowskiego do najbliższego partnera UE” – brytyjska propozycja zasad okresu przejściowego

Okres przejściowy będzie „mostem prowadzącym do nowego modelu relacji UK-UE” – zaproponował w piątek minister ds. Brexitu David Davis. Od formalnego opuszczenia UE, 29 marca 2019, Wielka Brytania ma przez około 2 lata przygotowywać się do praktycznego oddzielenia od Wspólnoty. Faktyczne zmiany miałby nastąpić jednak dopiero po zakończeniu okresu przejściowego.

W porcie Teesport na północy Anglii minister ds. Brexitu przedstawił propozycję zasad, które miałyby rządzić relacjami między UK i UE od marca 2019, gdy Wielka Brytania ma przestać być członkiem Unii, przez około dwa lata, do momentu, gdy UK uzyskałaby całkowicie niezależny status.

Według propozycji rządu Theresy May w marcu 2019 Wielka Brytania przestanie być państwem członkowskim Unii Europejskiej i wystąpi ze wszystkich unijnych instytucji. Jednak zanim wejdzie w życie nieznany dziś jeszcze nowy model stosunków we wszystkich sektorach nadal obowiązywałaby te same unijne regulacje. Dostęp do rynków dla przedsiębiorców ze wszystkich sektorów odbywałby się na zasadach identycznych z dzisiejszymi, a faktyczna zmiana przepisów mogłaby nastąpić dopiero po zakończeniu okresu przejściowego. De facto więc, formalnie pozostając poza wspólnym rynkiem, UK chciałaby zachowania wszystkich jego mechanizmów.

Kluczowa w tym jest jest zgoda na obowiązywanie w okresie przejściowym także tych unijnych regulacji, które wejdą w życie po dniu Brexitu. Uzasadniając zgodę na podleganie nowym regulacjom UE bez prawa głosu w ich stanowieniu, David Davis stwierdził, że proces tworzenia prawa w Unii Europejskiej trwa „mniej więcej dwa lata”, więc Wielka Brytania i tak uczestniczyła w tworzeniu tychże jako państwo członkowskie.

UK chce jednak wypracowania metody rozwiązywania ewentualnych sytuacji spornych, gdyby wchodzące w życie unijne regulacje uznała za godzące w jej interesy. David Davis zaznaczył, że obie strony powinny zobowiązać, że nie będą działały przeciwko sobie: „Wielka Brytania będzie przestrzegać swoich zobowiązań, oczekuje więc, że UE będzie szanować prawa i interesy Wielkiej Brytanii”.

David Davis zaproponował także wypełnienie innych warunków uczestnictwa we wspólnym rynku: w okresie przejściowym Wielka Brytania nadal podlegałaby jurysdykcji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nadal obowiązywałaby także swoboda przepływu osób, a więc nieograniczona możliwość zamieszkiwania i podejmowania pracy w Wielkiej Brytanii. Jedyną różnicą w porównaniu do obecnych zasad byłaby obecność zapowiadanego już systemu rejestracji obywateli UE mieszkających w UK. Według Davida Davisa system rejestracji ma pomóc w „planowaniu działania sektora publicznego i polityki migracyjnej” w przyszłości.

Kolejną istotną kwestią jest brytyjska propozycja by w okresie przejściowym UK pozostała stroną umów międzynarodowych, w tym umów handlowych, zawartych przez UE. David Davis zaznaczył jednak, że to dalsze brytyjskie „uczestnictwo w unii celnej” w okresie przejściowym nie powinno przeszkadzać UK w negocjowaniu i podpisywaniu własnych umów handlowych. Dodał, że oczywiście weszłyby w życie dopiero po zakończeniu okresu przejściowego.

Uzasadniając konieczność poświęcenia pewnego czasu po formalnym wystąpieniu z UE na przygotowanie się do okresu całkowitej samodzielności, David Davis zapewniał, że leży to w interesie firm, które dziś podejmują decyzje biznesowe na lata i muszą wiedzieć jakie reguły będę wtedy obowiązywały. Minister ds. Brexitu przekonywał, że będzie to także czas przygotowania infrastruktury i systemów pod przyszłe partnerstwo z UE, w tym projektowanir nowego systemu imigracyjnego. Jako koronny argument za koniecznością odsunięcia nowego modelu relacji z UE David Davis, a także jego zastępca Steve Baker na Twitterze, użyli prawnego punktu widzenia: „Wielka Brytania nie może podpisać, ani ratyfikować, umowy o przyszłych relacjach z UE, gdy nadal jest jej członkiem”. Z tego powodu Davis odrzucił także możliwość, by zamiast okresu przejściowego przedłużyć okres negocjacji na podstawie artykułu 50.

O tym co wydarzy się po zakończeniu okresu przejściowego Davis nie powiedział wiele. Zapewnił, że Wielka Brytania znajdzie się wtedy poza wspólnym rynkiem i unią celną, ale będzie „najbliższym” partnerem UE, z którą będzie handlować „tak swobodnie, jak to tylko możliwe”. Podkreślił także, że brytyjskie sądy będą wtedy niezależne – podleganie jurysdykcji Trybunału Sprawiedliwości UE ma być „ściśle ograniczone czasowo” do okresu przejściowego – i Wielka Brytania będzie prowadzić własną politykę handlową i imigracyjną.  Na globalnej arenie zaś ma nie konkurować tanią siłą roboczą, tylko jakością i wysokim standardami, zaawansowaniem technologicznym i elastycznością.

David Davis zaapelował do UE, by zasady okresu przejściowego ustalić jak najszybciej: „Im dłużej będziemy rozmawiać o okresie przejściowym, tym mniejsza będzie jego wartość” – powiedział, tłumacząc, że ograniczy czas, którego przedsiębiorstwa potrzebują na podjęcie decyzji. Ustalenia dotyczące okresu przejściowego Davis uznał za najważniejszy cel w rozmowach z UE na najbliższe tygodnie i zapewnił o swoim przekonaniu, że rozmowy na ten temat uda się zakończyć do marcowego szczytu Rady Europejskiej.

Na podstawie: gov.uk

86 More posts in Brexit_fakty category
Recommended for you
Projekt ustawy o wystąpieniu z UE wraca do Izby Gmin

Wśród proponowanych przez lordów zmian znajdują się m.in. utrzymanie UK we wspólnym rynku i unii...