Konserwatyści rozważają dalsze losy May

 Większość publicznie wypowiadających się konserwatystów przestrzega przed natychmiastowymi wyborami nowego lidera.

Według sondażu YouGov dla Timesa większość Brytyjczyków uważa, że May powinna podać się do dymisji:  48 proc. respondentów poparło opcję rezygnacji, a 38 proc. uważa, że powinna pozostać na stanowisku.

Niedzielny Times cytuje „sojusznika” Borisa Johnsona, który donosi, że 5 wysokiej rangi ministrów namawiało ministra spraw zagranicznych do wymuszenia na May wyborów nowego lidera po tym jak Partia Konserwatywna straciła w czwartkowych wyborach absolutną większość w Izbie Gmin. Johnson miał jednak w piątek zdecydować, że rzucenie wyzwania May może doprowadzić do przejęcia funkcji premiera przez Jeremiego Corbyna i na razie poprzeć May.

Podobnego zdania jest nieformalny przywódca eurosceptycznej grupy European Research Group Steve Baker. Gazeta donosi jednak, że przynajmniej 3 posłów z tylnych ław jest  gotowych do wymuszenia głosowania nad wotum zaufania dla May, by w ten sposób utorować Johnsowi drogę do premierostwa. Do ogłoszenia głosowania nad wotum zaufania do premier, gdy ta pojawi się przed Komitetem 1922 złożonym z szeregowych posłów Partii Konserwatywnej, potrzeba 48 posłów.

Graham Brady, który przewodniczy komitetowi i zbiera poufne pisma z wnioskiem o odwołanie lidera, chce zorganizować spotkanie z premier w poniedziałek, nie jak wcześniej planowano we wtorek. Brady powiedział jednak w BBC Sunday Politics, a następnie także reporterom SkyNews, że w partii nie ma w tej chwili apetytu na odwołanie premier, ponieważ nikt nie spodziewa się, że dwa miesiące wewnętrznych dyskusji na temat nowego lidera  „zrobi na opinii publicznej dobre wrażenie”. Jego słowa potwierdził Bernard Jenkin, członek zarządu Komitetu 1922, mówiąc, że „w Partii Konserwatywnej nie ma ochoty na wybory nowego lidera”, a „sensacyjne nagłówki generuje niewielka grupa posłów.”

Ta „niewielka grupa posłów” to przede wszystkich ci, którzy głosowali rok temu przeciwko wystąpieniu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Wśród nich m. in. Anna Soubry, która do niedawna przewodniczyła przeciwnemu Brexitowi ruchowi Open Britain. Soubry powiedziała, że Theresa Ma będzie musiała odejść, ale nie w najbliższej przyszłości. Podobnego zdania jest były kanclerz George Osborne, obecnie redaktor naczelny londyńskiego Evening Standard, który w studiu BBC stwierdził, że May jest „skazana na śmierć” („dead woman walking”), choć przyznał, że większość konserwatystów najprawdopodobniej nie będzie chciała organizować teraz przyspieszonych wyborów.

Według mediów wielu konserwatystów w piątek za warunek utrzymania się May na stanowisku uznało natychmiastową dymisji dwójki najbliższych doradców premier May Nicka Timothiego i Fiony Hill oraz zaangażowania w proces podejmowania decyzji w rządzie większej liczb osób. Timothy i Hill złożyli rezygnację w sobotę. Ich miejsce szefa kancelarii premier May zajął Gavin Barwell, jeden z 33 dotychczasowych posłów Partii Konserwatywnej, którzy stracili w czwartek miejsce w Izbie Gmin. Komentatorzy uznali to za mądry ruch, ponieważ Barwell cieszy się dużą popularnością.

W mediach pojawiały się spekulacje, że wynik wyborów należy odczytywać jako brak mandatu dla twardego Brexitu. Głównym paliwem dla tych rozważań była wypowiedź liderki szkockich konserwatystów Ruth Davidson, która stwierdziła: „Musimy przeprowadzić otwarty, nie zamknięty, Brexit, który na pierwszym miejscu postawi wzrost gospodarczy naszego kraju.” Według Timesa także kanclerz Philip Hammond telefonicznie miał przekazać May, że priorytetem negocjacji Brexitu powinny być miejsca pracy i interesy brytyjskich firm, nie polityka migracyjna.

Telegraph spekulował, że Davidson, która sama jest posłanką do parlamentu Szkocji,  jest gotowa wyprowadzić „swoich” nowo zdobytych 13 posłów z Westminsteru, jeśli Partia Konserwatywna wejdzie w koalicję z północnoirlandzką DUP. Davidson, która w maju 2016 ogłosiła zaręczyny ze swoją wieloletnią partnerką, powiedziała jednak, że otrzymała od premier May zapewnienie, że koalicja ze społecznie konserwatywną DUP nie wpłynie na prawa społeczności LGBT w Wielkiej Brytanii i plotki o możliwym rozłamie w partii nazwała „bzdurami”.

W niedzielę wieczorem May ma ogłosić kolejne nominacje w przeorganizowanym rządzie. W poniedziałek może odbyć się pierwsze posiedzenie gabinetu i spotkanie May z Komitetem 1992. Na wtorek zapowiedziana jest wizyta na Downing Street liderki DUP Arlene Foster. W Belfaście najprawdopodobniej nadal trwają ustalenia przyszłej współpracy konserwatystów z DUP po tym jak w nocy z soboty na niedzielę Downing Street niespodziewanie wycofało się z pierwotnie podanej informacji, że porozumienie już zostało zawarte.

104 More posts in Highlight category
Recommended for you
Poprawki do mowy tronowej odrzucone

W czwartek  popołudniu odbyła się ostatnia debata nad mową tronową w Izbie Gmin, nieformalny test...