Kłopoty lidera zagrożą pozycji Ukip

Farage będzie miał trudności z wejściem do parlamentu. Lider Ukip przegrywa w okręgu South Thanet o jeden punkt procentowy z kandydatem Torysów według ujawnionego w niedzielę sondażu ComRes. Tuż za Faragem plasuje się kandydat Partii Pracy.

ComRes przeprowadził sondaż na zlecenie Ukip, ale po zapoznaniu się z rezultatami partia zdecydowała się ich nie publikować. Informacja wyciekła jednak do redakcji Mail on Sunday. Pracownia ComRes potwierdziła, że przepytywała wyborców w South Thanet, nie ma więc wątpliwości co do jego autentyczności.

Wcześniejsze sondaże wskazywały na zwycięstwo Farage’a. Badanie Survation sprzed kilku tygodni dawało mu jedenaście punktów procentowych przewagi. Badanie pracowni lorda Ashcrofta – jeden. Oczywiście sondaże mogą różnić się metodologią i wszystko to mieści się nadal w granicach błędu statystycznego. Działa także czynnik wstydu – wciąż nie każdy chętnie przyznaje się do proukipowskim sympatii. Mike Smithson zwraca też uwagę, że Survation wymieniało Farage’a z nazwiska, a Ashcroft nie. Lider Ukip jest chyba najbardziej rozpoznawalnym brytyjskim politykiem i będzie to działało na jego korzyść w czasie rzeczywistych wyborów.

Po publikacji sondażu, w South Thanet włączono alarm „all hands on deck”. W mailu do sympatyków Farage wzywa ich do pomocy, mobilizacji, włączenia się do rozdawania ulotek i chodzenia od domu do domu z ukipowską nowiną. Alarm jest tym bardziej wskazany, że lider Ukip obiecał, że zrezygnuje z szefowania partii, gdyby nie udało mu się wejść do Parlamentu. Byłby to najprawdopodobniej koniec Ukip jakie znamy dziś. Czy istnieje wizja Ukipu bez Farage’a? Nie wydaje mi się,

Wnioski mogą być więc następujące: wobec zagrożenia dla lidera może się pojawić syndrom by-election w South Thanet. Ukip dobrze radziło sobie w wyborach uzupełniających, gdzie można było skupić cały wysiłek w jednym miejscu. Farage powinien na tym skorzystać, ale ucierpieć mogą wszyscy inni kandydaci, na których po prostu nie starczy czasu i środków (i tak większość, jeśli nie wszyscy, finansuje kampanię głównie z własnej kieszeni). Po wyborach do europarlamentu mówiło się, że Ukip zrobi w brytyjskim parlamencie trzęsienie ziemi. Na jesieni, po wygranej w Rochester and Strood, optymiści widzieli nawet dziesięciu ukipowców w Izbie Gmin. Dziś nawet optymalny scenariusz, dający im 4-5 miejsc, zaczyna się sypać.SouthThanet

Sytuację próbuje wykorzystać David Cameron, który we wtorek zaapelował do wyborców Ukipu o „powrót do domu”, czyli do Partii Konserwatywnej.

Dodaj komentarz

227 More posts in Polityka w UK category
Recommended for you
Wotum nieufności wobec Theresy May – przewodnik

Jak doszło do głosowania wotum nieufności wobec Theresy May? Kilkudziesięciu posłów Partii Konserwatywnej poprosiło o...