Jedność Partii Konserwatywnej problemem nr 1

O dojrzałą i pokojową debatę o dalszym członkostwu Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej zaapelował lider Izby Gmin Chris Grayling. Jest pierwszym eurosceptykiem w rządzie otwarcie sygnalizującym chęć namawiania Brytyjczyków do głosowania za wystąpieniem z UE.

 – Gdy wstępowaliśmy do wspólnoty europejskiej mówiło się o wspólnym rynku i ułatwieniach w handlu. Zamiast tego dostaliśmy Unię, która mówi nam ile godzin mamy pracować i jak gospodarować obszarami wiejskimi. Gdy pojawia się problem, receptą jest zawsze dalsza integracja. – napisał w Daily Telegraph czołowy polityk Partii Konserwatywnej i znany eurosceptyk Chris Grayling. Pozostanie w UE na obecnych warunkach określił jako „katastrofalne”. Jest pierwszym ministrem otwarcie sygnalizującym, że przed unijnym referendum będzie namawiał Brytyjczyków do głosowania za wystąpieniem z Unii.

Wypowiedź lidera Izby Gmin spotkała się z natychmiastową krytyką ze strony innego wysokiego rangą konserwatysty Damiana Greena, który oskarżył Graylinga o „rozpowszechniania mitów o Unii Europejskiej”.

Premier David Cameron poinformował w zeszłym tygodniu, że przed unijnym referendum da swoim ministrom prawo do przyjęcia indywidualnego stanowiska w sprawie dalszego członkostwa w UE. Obwarował to jednak szczegółowymi warunkami. Referendum ma odbyć się do końca roku 2017, choć preferowana przez rząd data to lato tego roku. Renegocjacje mają zakończyć się już za kilka tygodni.

Wśród wad Unii Europejskiej Chris Grayling wymienia przede wszystkich konieczność integracji politycznej, która oznacza narzucanie decyzji Wielkiej Brytanii: – Receptą na każdy problem w Europie jest „więcej integracji”. Traktat lizboński pozwala państwom strefy euro na przegłosowanie Wielkiej Brytanii. Gdy pojawiają się wątpliwości Europejski Trybunał Sprawiedliwości zazwyczaj rozstrzyga na korzyść zacieśniania integracji europejskiej. – napisał. Chris Grayling twierdzi także, że przez Unia zmusza Wielką Brytanię do akceptacji niekontrolowanej imigracji.

Minister przewidują, że referendum podzieli Partię Konserwatywną. Wzywa jednak do cywilizowanej i pokojowej debaty. – Będziemy prowadzić stanowczą i energiczną debatę, ale potem musimy ponownie się zjednoczyć i wspólnie walczyć o zwycięstwo w wyborach 2020 roku Jeśli UK zagłosuje za wystąpieniem z UE nie oznacza to konieczności dymisji premiera. Jeśli zagłosuje za pozostaniem nie znaczy, że eurosceptycy muszą odejść z rządu.

Jedność partii wydaje się obecnie głównym zmartwieniem czołowych polityków konserwatywnych. Pamiętają, że w połowie lat dziewięćdziesiątych kwestia europejska podzieliła partię tak głęboko, że wewnętrzne spory wymieniane są wśród przyczyn odsunięcia od władzy na lata 1997 – 2010. Przynajmniej pięcioro członków obecnego gabinetu prawdopodobnie opowie się za Brexitem bez względu na wynik negocjacji.

Na podstawie: Daily Telegraph, PoliticsHome

Zobacz też:

Premier zawęża pole manewru eurosceptrykom

Unijne referendum – podstawowe informacje

Cameron ustąpił eurosceptykom

Czego Cameron chce od Europy?

Dodaj komentarz

132 More posts in Highlight category
Recommended for you
Brexit Brief 18: Głosowanie odłożone

- May odkłada głosowanie umowy brexitu w parlamencie - May wygrywa głosowanie wotum nieufności, ale...