Izba Gmin za przedłużeniem artykułu 50. Brexit niemal na pewno nie nastąpi 29 marca.

Izba Gmin zagłosowała za przedłużeniem artykułu 50. Na przełożenie brexitu musi jednak zgodzić się Unia Europejska po wcześniejszym otrzymaniu oficjalnej prośby z Londynu.

Zgodnie z przyjętym wnioskiem przedłużenie art 50 jest teraz oficjalną polityką rządu. Jeśli do 20 marca Izba Gmin przyjmie deal May, rząd UK ma poprosić UE o przedłużenie art 50 do 30 czerwca (przedłużenie „techniczne”, by przyjąć brakujące ustawy i instrumenty statutowe). Jeśli izba nie przyjmie dealu May do 20 marca lub deal ten nie zostanie poddany pod głosowanie, UK poprosi o „długie” przedłużenie ze świadomością, że oznacza to przeprowadzenie wyborów do PE, a potencjalnie także inne żądania ze strony UE.

Nie jest jasne, czy brytyjski rząd zdecyduje się na trzecią próbę ratyfikacji dealu May do przyszłej środy. Trwają rozmowy z DUP i ERG. Według Daily Telegraph prokurator generalny może zmienić swoją interpretację backstopu, żeby łatwiej przekonać ultrabrexitowców. Jednak nawet jeśli rząd ponowi próbę ratyfikacji, nie jest pewne, czy spiker dopuści do ponownego głosowania tego samego wniosku.

W dzisiejszym głosowaniu przepadła dwoma głosami poprawka oddająca parlamentowi kontrolę nad mechanizmem decyzyjnym ws brexitu (312 – 314). Jej przyjęcie byłoby praktycznie końcem rządu May. Przepadła także (85 do 334)poprawka postulująca drugie referendum. Kampania People’s Vote uznała, że jest na nią „za wcześnie”m kierownictwo Labour nakazało wstrzymanie się od głosu.

Uwidocznił się też jeszcze bardziej podział wśród torysów, gdy kilku członków gabinetu zagłosowało przeciwko przedłużeniu art 50.

Czekamy teraz na decyzję rządu UK. Za tydzień, 21 marca, Rada Europejska, na której szefowie państw i rządów ustosunkują się do prośby UK.

113 More posts in Brexit_fakty category
Recommended for you
UE zgadza się przesunąć brexit do 31 października

Mimo oporów Francji 27 państw członkowskich i Wielka Brytania zgodziły się na elastyczne przesunięcie terminu...