Izba Gmin przyjmuje plan marcowych głosowań brexitu

Izba Gmin przyjęła rządową strategię brexitu i przedstawiony we wtorek 26 lutego plan głosowań w tej sprawie.

Obietnica przeprowadzenia dwóch głosowań: pierwszego w sprawie wystąpienia z UE bez porozumienia oraz drugiego w sprawie przedłużenia artykułu 50 została zaaprobowana w popieranej przez rząd i opozycję poprawce Yvette Cooper. Izba Gmin przyjęła ją stosunkiem głosów 502 do 20.

20 torysów zagłosowało przeciwko, a kilkudziesięciu wstrzymało się od głosu, najprawdopodobniej starając się w ten sposób ostrzec premier, że nie zaakceptują przedłużenia artykułu 50. Oficjalnej przyczyny przed głosowaniem nie podano. Wśród 20 buntowników nie ma kierownictwa ERG.

Zgodnie z nowym planem Premier Theresa May ma do 12 marca przedstawić Izbie Gmin donegocjowane porozumienie z UE. Pojawiły się spekulacje, że głosowanie ratyfikacyjne może się odbyć już w przyszłym tygodniu. Jeśli umowa nie zostanie poddana pod głosowanie lub zostanie odrzucona, 13 marca Izba Gmin zagłosuje nad wystąpieniem z UE bez porozumienia, a w przypadku odrzucenia no deal, dzień później ewentualnie nad przedłużeniem artykułu 50.

Wicepremier David Lidington, a także minister brexitu Stephen Barclay, potwierdzili w Izbie Gmin, że jeśli w tej sekwencji głosowań parlament opowie się za przedłużeniem artykułu 50, rząd podejmie odpowiednie kroki by do tego doprowadzić.

Potwierdzili także, że do wniosków, które rząd przedstawi 13 i 14 marca, posłowie będą mogli zgłaszać poprawki. W praktyce dla posłów oznacza to, że będą mogli próbować dodać własne warunki lub wpływać na do kiedy zostanie przedłużony artykuł 50.

Nadal jednak nie wiadomo jakie będzie stanowisko rządu w obu ewentualnych głosowaniach, ani też czy premier narzuci dyscyplinę w głosowaniu, ani czy będzie egzekwować wspólną odpowiedzialność członków gabinetu, czy tez umożliwi im głosowanie zgodnie z własnym sumieniem.

Parlament przyjął także – bez głosowania – poprawkę Costy dotyczącą zagwarantowania praw obywateli UK w UE i UE w UK – tak jak zapisano je w traktacie – przed brexitem i bez względu na wynik negocjacji, czyli także w sytuacji no deal. Alberto Costa był do środy członkiem rządu Theresy May, jednak gdy formalnie zgłosił poprawkę został zmuszony przez rządowych whipów do rezygnacji ze stanowiska. Zgodnie z konwencją członkowie rządu nie zgłaszają poprawek.

Rząd ostatecznie poparł poprawkę Costy, choć miał zastrzeżenia. Zdaniem Davida Lidingtona stanowi ona „wyzwanie z prawnego punktu widzenia”, gdyż po stronie unijnej za ochronę praw obywateli odpowiadają poszczególne państwa członkowskie, a brytyjskie prawo niczego narzucić im nie może.

We wcześniejszych głosowaniach Izba Gmin odrzuciła plan brexitu przedstawiony przez Partię Pracy, uwzględniający m. in. „stałą i pełną” unię celną. Za planem zagłosowało 240 posłów, w tym jeden konserwatysta Ken Clarke. Zgodnie z deklaracjami rzecznika Partii Pracy ds brexitu Keira Starmera oznacza to, że od dziś Labour oficjalnie popiera organizację drugiego referendum ws brexitu, w którym jedną z opcji będzie pozostanie w UE.

Parlament odrzucił także stosunkiem głosów 288 do 324 poprawkę SNP postulującą wykluczenie na tym etapie no deal. Nie głosowano poprawki Spelman, która zawierała mechanizm zmuszający rząd do przeprowadzenia głosowania nad no deal do 18 marca, w razie gdyby do tego czasu nie przyjęto porozumienia z UE. Autorka, posłanka Caroline Spelman, uznała wyjaśnienia rządu za wystarczające.

113 More posts in Brexit_fakty category
Recommended for you
UE zgadza się przesunąć brexit do 31 października

Mimo oporów Francji 27 państw członkowskich i Wielka Brytania zgodziły się na elastyczne przesunięcie terminu...