Farage nie do pokonania w unijnej debacie

W poniedziałek 11 stycznia na University of Cardiff odbyła się pierwsza przed zbliżającym się referendum debata na temat członkostwa Zjednoczonego Królestwa w strukturach Unii Europejskiej. Carwyn Jones, Pierwszy Minister Walii oraz lider Walijskiej Partii Pracy zmierzył się z liderem Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa i europarlamentarnej frakcji Europa Wolności i Demokracji Bezpośredniej Nigelem Farage’m.

Konfrontacja skoncentrowała się przede wszystkim na kwestii czynników budujących ekonomiczne bezpieczeństwo Walii, ale również na kwestiach bardziej ideologicznych, takich jak poziom suwerenności, narodowe aspiracje czy deficyt demokracji w instytucjach Unii Europejskiej.

Debata przebiegała w bardzo podobny sposób jak debata Farage-Clegg przed niespełna dwoma laty – szef UKIPu był w swoim żywiole, celne argumenty i pytania adwersarza zbijał, odnosząc się do błędnej oceny strefy euro przez Carwyna Jonesa 8 lat temu, kiedy ten był gorącym zwolennikiem wprowadzenia wspólnej waluty w Wielkiej Brytanii, a także przedstawiając Pierwszego Ministra Walii jako oderwanego od rzeczywistości gospodarczej zawodowego polityka. Minister Jones natomiast nie potrafił przejść do ofensywy, a argumenty na rzecz członkostwa w UE (200 000 miejsc pracy zależnych od członkostwa Walii we Wspólnocie czy środki na rzecz walijskich rolników czy Uniwersytetu w Cardiff), które przedstawił w czasie debaty, przeszły niemal całkowicie bez entuzjazmu wśród publiczności zgromadzonej w Hoddinott Hall.

Debata potwierdziła opinie, które pojawiły się jeszcze przed starciem – bardzo trudno wygrać debatę o Europie z człowiekiem, który swój kapitał polityczny od 18 lat buduje niemal wyłącznie na argumentowaniu przeciwko Unii Europejskiej i jej działaniu. Nie ma takiego pytania, na które szef grupy EFDD nie ma gotowej odpowiedzi, a bezpośredni sposób przekazu i wyraźne stawianie się po stronie zwykłych ludzi i drobnej przedsiębiorczości dopełniają obrazu „człowieka ludu”, jakim stara się przedstawiać sam zainteresowany.

W sondażu przeprowadzonym bezpośrednio po debacie 79% ankietowanych jako zwycięzcę poniedziałkowej konfrontacji wskazało właśnie pochodzącego z Essex Farage’a. Niezależnie od oceny ogółu działalności Nigela Farage’a brytyjscy politycy promujący członkostwo swojego kraju w Unii Europejskiej muszą zdać sobie sprawę z olbrzymiego zagrożenia, jakie dla ich sprawy stwarza ten były broker londyńskiej giełdy towarowej. Poniedziałkowa debata potwierdziła tylko, że wynik referendum dotyczącego członkostwa UK w Unii Europejskiej jest bardziej nieprzewidywalny niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Dodaj komentarz

43 More posts in Brexit_opinie category
Recommended for you
PingPong – nie ma dealu bez ognia?

To jest PingPong - brexitowy blog polityczny Nie przełomem, ale też nie rozłamem, zakończyło się...