Dwie granice na cztery lata – Telegraph ujawnia propozycję Johnsona ws backstopu

To jest PingPong – brexitowy blog polityczny

Dziennikarz Daily Telegraph Peter Foster dotarł do szczegółów propozycji zastąpienia backstopu, którą Boris Johnson ma w środę przedstawić UE. Zakłada ona „dwie granice”, jedną między Wielką Brytanią a Irlandią Północną, drugą między Irlandią Północną a Republika Irlandii. Choć to tylko doniesienia medialne reputacja autora tego artykułu każe nam wierzyć, że to prawdziwa wersja.

Choć Telegraph donosi, że Bruksela informowała dziś europejskie stolice o szczegółach propozycji, wicepremier Republiki Irlandii Simono Coveny powiedział, że Dublin jeszcze ich nie widział. Dodał jednak, że jeśli ta propozycja „jest prawdziwa, to nie wygląda jak podstawa do porozumienia”. Wersję opublikowaną przez Telegraph odrzucili także inni irlandzcy politycy.

NEW

Tánaiste @simoncoveney says if tonight’s reports are true “it doesn’t look like the basis for an agreement.”@pmdfoster @markdevenport #tonightvmt pic.twitter.com/QcgaanMxEQ— Darran Marshall (@DarranMarshall) October 1, 2019

Analitycy przewidują, że jeśli wersja Telegrapha sie potwierdzi, szanse na deal zdecydowanie zmalałby.

Cracking scoop from @pmdfoster though not exactly sure who this proposal is meant to appeal to – elements here that will annoy pretty much every party on the island of Ireland while the ‚cherry picking’ requests are going to infuriate Brussels/Berlin/Paris https://t.co/5CW7Ys7RbJ— Pawel Swidlicki (@pswidlicki) October 1, 2019

This is more or less what I was told recently in BRU. UK current non- papers etc is something close to what we would end up with in the case of no deal so the incentive to engage in serious discussions about them is close to zero.This makes me think that Boris doesn’t want a deal https://t.co/qjFWiVMfiw— Agata Gostyńska-Jakubowska (@AgataGostynska) October 1, 2019


Jednocześnie the Sun informuje, że w środę Boris Johnson powie, przedstawiając swoje propozycje na konwencji Torysów w Manchestrze, że daje UE 10 dni na negocjacje, a „jeśli UE nie wejdzie w rozmowy nad nowym tekstem, zerwie negocjacje i zacznie przygotowania do no deal”. Sun zaznacza przy tym, że Boris Johnson jest jednocześnie otwarty na kontrpropozycje Brukseli i nie odrzuca czasowego limitu dla obecnego backstopu.

Jeśli UK i UE się nie dogadają lub deal Johnsona zostanie odrzucony przez brytyjski parlament, prawo unijne zakłada, że do brexitu dojdzie 31 paźdzernika bez porozumienia. Boris Johnson stoi jednak na czele mniejszościowego rządu, a większość Izby Gmin jest przeciwna opcji no deal. Obowiązuje także tzw. ustawa Benna, która nakazuje premierowi poproszenie o przedłużenie artykułu 50, jeśli do 19 października nie zostanie przyjęta nowa umowa, a parlament nie wyrazi zgody na no deal. Spekuluje się jednak, że Johnson w razie niewypracowania umowy będzie chciał obejść wolę parlamentu i ustawę Benna i i tak wystąpić z UE 31 października bez umowy.

Gdyby UE zgodziłaby się na brytyjską propozycję i ratyfikował ją brytyjski parlament, Zjednoczone Królestwo wystąpiłoby z UE 31 października i rozpoczałby się okres przejściowy trwający do 2021. W okresie przejściowym – jak przewiduje umowa o wystąpieniu w obecnym kształcie – relacje UK i UE pozostałyby bez zmian w stosunku do stanu obecnego i obie strony pracowałby nad umową o wolnym handlu, która miałby wejść w życie w 2021 roku i stanowić podstawę prawną do dalszych relacji handlowych UK i UE. UK byłoby już wtedy w pełni politycznie niezależnym państwem trzecim

Nowy backstop Johnsona według Daily Telegraph:

EXC: Full readout of @BorisJohnson #Brexit deal that was briefed to EU capitals today – it’s extraordinary – tl;dr „Two borders, for four years.”

Story here:https://t.co/Puj8YUZHXi

Full gut, section by section, here:https://t.co/L3elB99fpa

1/Thread— Peter Foster (@pmdfoster) October 1, 2019

Propozycja dotyczy statusu Irlandii Północnej po 2021 i do roku 2025. Nie jest opracowanie na podstawie dokumentu, tylko na podstawie artykułu prasowego.

Propozycję da się według Telegrapha podsumować hasłem: „dwie granice przez cztery lata”: między Wielką Brytanią a Irlandią Północną miałaby powstać granica regulacyjna, natomiast między Republiką Irlandii a Irlandią Północną granica celna. Czyli Irlandia Północna zostałaby w tym okresie w znacznej części wspólnego rynku, ale wyszłaby z unii celnej z UE.

Oznacza to, że Irlandia Północna pozostałaby objęta unijnymi przepisami dotyczącymi regulacji towarów rolnych i przemysłowych i jurysdykcją Europejskiego Trybunału sprawiedliwości. Firmy wysyłające towary z Wielkiej Brytanii do Irlandii Północnej musiałby wypełniać deklaracje zgodności regulacyjnej.

Wśród szczegółowych zapisów, do których dotarł Telegraph, znajduje się założenie, że kontrole celne między Irlandią Północną a Republika Irlandii będą się odbywać po stronie Republiki Irlandii, a Irlandia Północna ma dostać od UE pozwolenie na odejście od unijnego kodeksu celnego.

Irlandia Północna miałaby także pozostać poza unijnym systemem VAT-owskim, choć kontroli związanych z VAT-em miałoby na granicy nie być.

UK ma się ponadto domagać zezwolenia na odejście Irlandii Północnej od polityki równych standardów (unijny pakiet minimalnych praw pracowniczych, socjalnych, ochrony środowiska, pomoc publiczna itd).

Irlandia Północna pozostałaby jednak we wspólnym, ogólnoirlandzkim rynku elektroenergetycznym.

Taki stan rzeczy miałby obowiązywać do roku 2025. Wtedy – w tej chwili niefunkcjonujące – Zgromadzenie Północnoirlandzkie miałoby zdecydować, czy chce pozostać we wspólnym rynku z UE, czy przejść na reguły UK, które od 2021 miałby już pełną swobodę w tworzeniu własnych regulacji i mogłoby znacznie odejść od reguł unijnych. Stormont miałby dostać prawo decyzji opt-in w sprawie reguł wspólnego rynku, ale już nie w sprawie unii celnej i VAT-u. Dlatego jeśli po 2025 Irlandia Północna wybrałaby drogę brytyjską, granica między Irlandią Północną a Republiką Irlandii stałaby się „twardsza”, tzn. przeszłyby na nią kontrole regulacyjne.

77 More posts in Brexit_opinie category
Recommended for you
Co mogą przynieść wybory pod hasłem brexitu?

"We wtorek Izba Gmin opowiedziała się za rozpisaniem przedterminowych wyborów parlamentarnych na 12 grudnia. Izba...