Duma Polska – polski ruch w wyborach lokalnych 2018

„To nie partia polityczna, tylko ruch społeczny i obywatelski, który w pierwszej kolejności będzie dbał o interesy Polaków i rozwiązywał ich problemy.” – nowy ruch pod wodzą księcia Żylińskiego szuka wolontariuszy i kandydatów na radnych w majowych wyborach lokalnych.

Jeśli proces wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej będzie przebiegał według planu, to 3 maja 2018 roku będzie ostatnią okazją, aby mieszkający na Wyspach Polacy nieposiadający brytyjskiego obywatelstwa zagłosowali i wybrali swoich reprezentantów w wyborach lokalnych w Wielkiej Brytanii. Może to też być ostatnia okazja do startu w brytyjskich wyborach dla kandydatów bez brytyjskich paszportów.

Tę, zapowiadającą się na ostatnią, szansę chce wykorzystać książę Żyliński, polonijny aktywista i niedawny kandydat na burmistrza Londynu, tworząc polski ruch społeczny i obywatelski pod nazwą Duma Polska. Cel? Przede wszystkim wzmocnienie w Polakach przekonania, że są silnym i dumnym narodem, który potrafi zadbać o swoje interesy i realizować je na szczeblu lokalnym. Wystawienie pokaźnej grupy kandydatów ma pchnąć organizację pomocy w rozwiązywaniu problemów Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii na wyższy poziom – jak twierdzą działacze ruchu – poziom w tej chwili niedostępny, ponieważ w strukturach brytyjskiego samorządu Polaków zdecydowanie brakuje.

Duma Polska to jednak nie partia polityczna: „Rejestrujemy się jako partia, bo tak działają brytyjskie przepisy” – tłumaczy Anna Kolczyńska z biura księcia Żylińskiego i dodaje: – „Nasz ruch nie ma jednak związków ani z żadnym ugrupowaniem na Wyspach, ani też w Polsce”.

Pomysł zrodził się z doświadczeń inicjatywy Biura Pomocy i Wsparcia Książę Pomoże, które miesięcznie rozwiązuje około stu nowych problemów, z którymi zgłaszają się Polacy. Do tego dochodzi jeszcze kolejne sto spraw, które ciągną się przez dłuższy czas. – „Niektóre sprawy są bardzo skomplikowane, wielopoziomowe i wymagają interwencji w radzie lokalnej, ale osoby z zewnątrz nie mają na to szans”. – mówi pani Anna. – „Wielu Polaków pomaga i chce pomagać swoim rodakom, ale w pewnym momencie trafiają na taki poziom, że nic już nie mogą zrobić. Pewnych spraw nie da się ugryźć, do pewnych osób nie da się trafić, jeśli nie będzie się miało kontaktów z radą danego okręgu”.

Radny może więcej – co dokładnie, Duma Polska wyjaśni na szkoleniach dla kandydatów. Książę Żyliński chce ich w samym Londynie wystawić przynajmniej 100. Do tej pory zgłosiło się już 50 osób. Obok przekazania wiedzy na temat pracy, obowiązków i uprawnień radnych Duma Polska zaoferuje im także szeroko zakrojoną pomoc w organizacji kampanii. Już od września kandydaci na radnych i działacze spotykają się regularnie w siedzibie księcia Jana Żylińskiego, pałacu the White House na Ealingu, gdzie opracowywane są strategie, omawiane najważniejsze założenia i plany.

Duma Polska szuka także osób chętnych do pomocy w prowadzeniu akcji i działań w ramach kampanii wyborczej, które same nie chcą startować w wyborach. Do ról pomocniczych nie potrzebna jest znajomość angielskiego. Wśród obowiązków wolontariuszy będą między innymi rozmowy z Polakami i przekonywanie, dlaczego warto się zarejestrować i głosować w wyborach. „Ludzie mieszkają czasem w Wielkiej Brytanii po kilka lat, a są bardzo zdziwieni, gdy dowiadują się od nas, że mają prawo głosować w wyborach lokalnych.” – ze smutkiem przyznaje pani Anna.

Natomiast od kandydatów na radnych Duma Polska oczekuje pewnego doświadczenia, znajomość angielskiego także będzie konieczna. – „Chcemy pomóc przede wszystkim tym polskim kandydatom, którzy mają pewne doświadczenie i już z własnej inicjatywy pomagają polskiej społeczności”. – tłumaczy pani Anna.

Drzwi nie są jednak zamknięte dla nikogo. Ruch stawia swoim kandydatom jeden jasny cel: realizacja interesów Polaków. Tych, którzy nie są pewni czy podołają czasowo, pani Anna uspokaja: „Praca radnego w Wielkiej Brytanii to właściwie wolontariat, poświęca się na niego tyle czasu ile można. Obowiązkowe zebrania rad odbywają się tylko raz w miesiącu.”

Kandydatom, którym w wyborach się powiedzie, Duma Polska zaoferuje zaplecze, wspomoże kontaktami z ekspertami, księgowymi, prawnikami. W zamian oczekuje koordynacji ewentualnych prób wchodzenia w koalicję w radzie z innymi ugrupowaniami. Pani Anna przekonuje bowiem, że tradycyjnie pojęta polityka gra tu drugorzędną rolę: „Chcemy pokazać, że drogą do działalności propolskiej w brytyjskim samorządzie nie jest wstępowanie do dużej partii politycznej, Labour albo do Torysów, i kandydowanie z ich ramienia, bo partie te będą koniec końców realizować interesy swojego ugrupowania, a nie walczyć o polską sprawę”.

Osoby zainteresowane kandydowaniem w wyborach lokalnych z ramienia ruchu Duma Polska mogą zgłosić swojej zainteresowanie pisząc na adres: radni@dumapolska.com, kontaktując się przez profil DUMA POLSKA na FB lub dzwoniąc pod nr: 073377515786.

223 More posts in Polityka w UK category
Recommended for you
PingPong powraca – Leave kontra Leave

9.07.2018 To jest PingPong - brexitowy blog polityczny Pięć rezygnacji ze stanowisk rządowych na różnych...