Czy brytyjscy (i nie tylko) przyjaciele Syrii są naiwni?

Całkowicie w cieniu nowych rewelacji o aferze podsłuchowej NSA, na marginesie szczytu Rady Europejskiej, a nawet przykryte rewelacjami o planach otwarcia nowej elektrowni jądrowej w UK, odbyło się w Londynie spotkanie jądra grupy Przyjaciół Syrii, czy jak się raczej teraz mówi, Przyjaciół Narodu Syryjskiego.

Wobec wszystkich manewrów, których jesteśmy świadkami od końca sierpnia, można się czasem pogubić w szczegółach rozwiązania jakiego tzw. Zachód oczekuje w kwestii syryjskiej. Dobrze więc, że powstał dokument, w którym wyraźnie opisano jak 11 z najbardziej zaangażowanych w rozwiązywanie konfliktu syryjskiego państw wyobraża sobie najbliższą przyszłość tego kraju i proces pokojowy w ramach Genewy 2. Możemy się z niego dowiedzieć, że UK, USA, Francja, Niemcy, Włochy, Turcja, Egipt, Jordania, Arabia Saudyjska, ZEA i Katar nie wyobrażają sobie, że Bashar Assad i jego poplecznicy mogą pozostać przy władzy. Wiemy też, że państwa te gotowe są przedsięwziąć wszystkie niezbędne środki, aby wspomóc Syryjską Radę Narodową i dowództwo Wolnej Armii Syryjskiej, czyli umiarkowaną opozycję. W kwestii przyszłości Syrii ‚London 11’ chciałoby widzieć Syrię niepodległą i w niezmienionym kształcie terytorialnym. Oczywiście grupa wzywa także do zwiększenia pomocy humanitarnej i gotowa jest szczodrze wspomagać sąsiadów Syrii, stanowiących połowę jądra Przyjaciół Narodu Syryjskiego, przyjmujących nowe fale imigrantów.

Tylko, czy te wszystkie rozwiązania mają jakiekolwiek zastosowanie do tego, co w tej chwili dzieje się w Syrii? Czy sytuacja w tym państwie zmieniła się od czasu, gdy we wrześniu, żyjąc możliwością interwencji, oglądaliśmy mrożące krew w żyłach masakry nakręcone telefonami komórkowymi?  Czy państwa zachodnie dostrzegają i właściwie reagują na rosnące poparcie dla radykalnych ugrupowań i oderwanie syryjskiego rządu na uchodźstwie od codziennej sytuacji Syryjczyków?

Czytając końcowy komunikat można odnieść wrażenie, że proces pokojowy odbędzie się teraz według ściśle określonych punktów. Assad pokornie usiądzie do rozmów ze zjednoczoną syryjską opozycją i bez mrugnięcia okiem zgodzi się przekazać władzę rządowi tymczasowemu. Al-Nusra, ISIS i im podobni porzucą marzenia o państwie islamskim i unii syryjsko-irackiej. Dziesiątki samodzielnych  grupek rebelianckich uznają, że FSA i SNC dobrze reprezentują ich interesy, a Rosja i Chiny z radością przyklasną kolejnej rezolucji ONZ, w której znajdzie się tym razem wyraźny zapis o groźbie zbrojnej akcji zachodu jeśli ktokolwiek naruszy zasady porozumienia.

Ręka do góry, kto w to wierzy albo choć ma nadzieję, że tak właśnie będzie?

 

Komunikat końcowy po spotkaniu grupy Przyjaciół Syrii ‚London 11’:

https://www.gov.uk/government/publications/london-11-final-communique

Dodaj komentarz

55 More posts in Polityka zagraniczna UK category
Recommended for you
PingPong – stan rozmów o brexicie tydzień przed decydującym szczytem UE

To jest PingPong – brexitowy blog polityczny. Za tydzień, 18 października, Rada Europejska zdecyduje, czy...