Czego boją się Torysi? – 8 dni do wyborów

Środowy Times na okładce publikuje szokującą projekcję liczby mandatów, według której konserwatyści mogą stracić absolutną większość w parlamencie. Dane za nagłówkowymi sensacjami pokazują, że ta projekcja YouGov opiera się na założeniu zaledwie 4 punktów procentowych przewagi konserwatystów nad labourzystami, pozwala na duży margines błędu i obok chwytliwej sugestii, że czeka nas hung parlament, za równoprawną uznaje też teorię zwiększenia liczby mandatów przez torysów. Ale o zaledwie 15. Zupełnie inaczej patrzy na sytuację w kampanii dyrektor sondażowni ComRes, który w Huffington Post prognozuje ponad 100-mandatową przewagę Torysów. Niezależnie od indywidualnych badań, sondaż sondaży nadal pokazuje solidną 10pp. przewagę Partii Konserwatywnej.

Dla partii bardziej wartościowe od sondaży dostępnych publicznie są zlecane wewnętrznie badania poparcia i raporty z odbioru kandydatów i aktywistów prowadzących kampanię w terenie. Już kilka dni temu the Spectator publikował sugestie, że ich wyniki są niepokojące i najlepszy scenariusz na dziś zakłada zdobycie nie 200 – jak dwa tygodnie temu – a najwyżej 80 mandatów przewagi. Najgorszy brany pod uwagę scenariusz to właśnie prognozowany przez YouGov parlament bez absolutnej większości.

Sztab konserwatystów sięga więc do broni ostatecznej – ataku personalnego Theresy May na Jeremy’ego Corbyna. Przemawiając w Wolverhampton, premier straszyła wizją lidera opozycji „samotnego i nagiego przed Brukselą”, bez planu negocjacji z UE, doprowadzającego Brexit do katastrofy.  Raz jeszcze powtórzyła też, że Bruksela przyjmuje „agresywną pozycję negocjacyjną”. To prawdopodobnie efekt powrotu steru kampanii w ręce Lyntona Crosby’ego.

I bez nich jednak Jeremy Corbyn zaliczył we wtorek piękną katastrofę w rozmowie z Woman’s Hour na BBC Radio 4. Fakt, że lider opozycji nie potrafił podać kosztów ogłoszonych tego właśnie poranka planów rozszerzenia bezpłatnej opieki nad dziećmi sam w sobie dałby się wytłumaczyć, ale tak ostatnio biegły w trudnych sytuacjach medialnych Corbyn po prostu się pogubił. „Rozczarowaniem” nazwały też popołudniowy chat z liderem opozycji użytkowniczki Mumsnet. Za to wieczorny występ w BBC One Show przebiegł według dobrego dla lidera Partii Pracy scenariusza. Program, w którym nie mówi się o polityce, tylko prezentuje prywatne oblicze, przedstawił Corbyna jako wprawnego towarzysko outsidera w dobrej wierze, którym kieruje pasja do pomagania innym i szerzenia sprawiedliwości (a także byłego wolontariusza na Jamajce i zapalonego działkowca zamieniającego owoce swojej pracy w domowej roboty dżemy). Czy tym jednak może wygrać wybory? Torysi boją się, że tak.

W cieniu rywalizacji dwóch głównych partii swój manifest wyborczy z tygodniowym opóźnieniem spowodowanym wydarzeniami w Manchesterze opublikowała SNP. W wersji oryginalnej dostępny jest tu.

223 More posts in Polityka w UK category
Recommended for you
PingPong powraca – Leave kontra Leave

9.07.2018 To jest PingPong - brexitowy blog polityczny Pięć rezygnacji ze stanowisk rządowych na różnych...