Cameron huśta niemiecką łódką

Antyeuropejska[1] Alternative für Deutschland została dziś po tajnym głosowaniu przyjęta, do europarlamentarnej frakcji, w której najwięcej europosłów mają brytyjscy konserwatyści i Polacy z PiS. Do grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów należą także m.in. nacjonalistyczne partie z Danii i Finlandii.

Cameron próbował zablokować akceptację AfD. W oświadczeniu konserwatystów czytamy, że są „rozczarowani” przyjęciem niemieckiej partii i, że zapewniają, że ich jedyną siostrzaną partią w Niemczech pozostaje CDU/CSU, ale fakty pozostają faktami. Z jednej strony David Cameron próbuje namówić niemiecką kanclerz do współpracy przy reformie Unii Europejskiej, z drugiej jego własna grupa brata się w Europarlamencie z największymi wrogami Angeli Merkel.

Nie najlepiej wróży to stosunkom brytyjsko-niemieckim. Merkel wciąż nie zapomina Cameronowi, że stworzył eurosceptyczną frakcję w PE. Ostatnio też bardzo wyraźnie powiedziała, że grożenie wyjściem z Unii Europejskiej, gdyby szefem Komisji miał zostać kandydat Europejskiej Partii Ludowej (m.in. CDU/CSU i PO) Jean-Claude Juncker, jest nie do zaakceptowania.

Jeszcze kilka dni temu widzieliśmy Camerona i Merkel pływających po jeziorze z innymi eurosceptycznymi szefami rządów z Holandii i Szwecji. Dziś na miejscu brytyjskiego premiera nie wsiadałbym z kanclerz Niemiec do jednej łódki. Tak na wszelki wypadek, bo to Cameron rozhuśtał europejską politykę, a teraz zrobił to samo z polityką niemiecką i pani kanclerz ma więcej niż jednej powód, żeby wyrzucić go za burtę.

[1] W pierwotnej wersji tekstu „skrajnie prawicowa”.

Dodaj komentarz

34 More posts in Brexit_opinie category
Recommended for you
W poszukiwaniu nowej równowagi w relacjach z UE – Mansion House Speech

Poza unią celną i poza wspólnym rynkiem, to „nowa równowaga pomiędzy prawami i obowiązkami" wynikającymi...