Brytyjska ofensywa w Pekinie

Foto: HM Treasury/Flickr

Foto: HM Treasury/Flickr

George Osborne zapowiedział nadejście „złotej dekady” w relacjach brytyjsko-chińskich. Pięciodniowa wizyta w Chinach ma przyśpieszyć podpisanie porozumienia w sprawie budowy elektrowni atomowej w Somerset i przyciągnąć chińskich inwestorów do północnej Anglii przed zaplanowaną na październik wizytą prezydenta Chin w Londynie.

Od informacji o dołożeniu 2 mld funtów do wartego ok. 24,5 mld projektu elektrowni jądrowej w Hinkley Point rozpoczął wizytę w Pekinie kanclerz George Osborne. W Hinkley Point ma stanąć jeden z niewielu reaktorów nowej generacji w Europie, kluczowy projekt francuskiego EDF-u i pierwszy krok na europejskich rynkach dla dwóch chińskich państwowych grup energetycznych. Miał być gotowy do 2023r., ale odkładane porozumienie głównych inwestorów stawia tę datę pod znakiem zapytania. Inicjatywa finansowa Londynu ma przyspieszyć podpisanie planów inwestycyjnych przed wizytą prezydenta Xi Jinpinga w Londynie.

– Energia jądrowa jest bardziej konkurencyjna pod względem kosztów niż inne technologie niskowęglowe i razem z nowymi źródłami energii, jak gaz łupkowy, stanowi istotną część naszego miksu energetycznego – mówił kanclerz w Pekinie. Towarzysząca mu minister ds. energetyki Amber Rudd dodała, że wysokie standardy bezpieczeństwa obowiązujące w UK będą dla innych państw dowodem, że chińskie technologie są bezpieczne i godne zaufania.

Chińczycy inwestują w UK więcej niż we Francji, czy w Niemczech, ale kanclerz chce jeszcze bardziej uatrakcyjnić brytyjską gospodarkę w ich oczach. Razem z nim do Państwa Środka udali się liderzy biznesu, kultury i przedstawiciele kilku ministerstw. To doroczne konsultacje, ale przepych z jakim UK prezentuje swoje historyczno-kulturowe soft-power to znak, że nadal stawia na Chiny jako lidera rynków wschodzących, mimo ostatnich kłopotów chińskiej giełdy i niższego niż oczekiwano wzrostu gospodarczego.

Wielka Brytania jest gotowa do rozbudowywania relacji handlowych i finansowych z Pekinem, co nie do końca spotyka się ze zrozumieniem w Waszyngtonie. W tym roku z inicjatywy kanclerza Wielka Brytania została także jednym z członków założycieli Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (Polska podpisała, ale jeszcze nie ratyfikowała umowy), przez niektórych uważanego z potencjalnego rywala dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Na podstawie: FT, FT, PoliticsHome

Dodaj komentarz

125 More posts in Highlight category
Recommended for you
Boris Johnson zrezygnował ze stanowiska ministra spraw zagranicznych

To trzecia w kolejności - po Davidzie Davisie i Steve Bakerze - rezygnacja z ministerialnego...