Brexit według Partii Pracy

Partia Pracy nie zablokuje uruchomienia artykułu 50, ale będzie aktywnym uczestnikiem procesu występowania z UE, domagając się od rządu Brexitu w wersji soft – ogłosił rzecznik partii Keir Starmer. Wystąpienie miało wyjaśnić linię partyjna labourzystów po wielu wzajemnie sprzecznych deklaracjach członków gabinetu cieni.

Przemawiając we wtorek 12 grudnia w studiu Bloomberga, wśród brexitowych priorytetów Partii Pracy Starmer na pierwszym miejscu postawił konieczność reformy swobodnego przepływu osób. – Trzeba odnieść się do obaw społeczeństwa. Dawno minął czas, gdy można było je ignorować – powiedział minister gabinetu cieni odpowiedzialny za występowanie z UE. Według Starmera polityka migracyjna powinna być „sprawiedliwa”, a poziom migracji netto „racjonalny”; dodał jednak, że rząd musi porzucić obietnice osiągnięcia „nierealnie niskiego poziomu” migracji do UK.

W przyszłych negocjacjach z UE Partia Pracy radzi rządowi „celować wysoko” i obok „reformy swobodnego przepływu osób” starać się także o bezcłowy handel towarami i usługami z UE. Choć na to nie zgadza się Unia, Starmer uznał, że cztery swobody – przepływ osób, towarów, usług i kapitału – są nieodłącznym warunkiem członkostwa we wspólnym rynku tylko na poziomie teoretycznym, i że nie należy z góry zakładać, że Unia nie pójdzie w tej kwestii na ustępstwa. Mówiąc o jednolitym rynku i unii celnej, Starmer proponuje nie używać takich terminów jak „dostęp”, czy „członkostwo”, tylko skoncentrować się na „treści, a nie formie”.

Minister w gabinecie cieni ogłosił także, że Partia Pracy będzie pilnować, aby występując z UE, rząd nie usunął z brytyjskiego prawa regulacji dotyczących ochrony środowiska, polityki społecznej i praw pracowników.  Jednocześnie wezwał nie tylko do nieograniczania tych przepisów, ale dalszego ich rozwijania w „postępowej polityki postbrexitowej”.

Plan Brexitu – test Starmera

Odnosząc się do kwestii technicznych, Starmer w imieniu Partii Pracy wykluczył możliwość zablokowania rozpoczęcia procesu występowania z Unii Europejskiej. Przypomniał jednak, że domaga się od rządu przedstawienia wcześniej „poważnego planu Brexitu”.

Labourzyści chcą ocenić plan na podstawie 5 kryteriów:

1) usunięcie istniejących niepewności co do fundamentalnych kwestii jak przyszłe członkostwo we wspólnym rynku i unii celnej;

2) umożliwienie komisjom parlamentarnym i innym organom prześwietlenia procesu Brexitu;

3 ) wyjaśnienie wątpliwości Biura ds. Odpowiedzialności Budżetowej (OBR);

4) zawarcie wystarczającej ilości danych, aby rozwiały obawy administracji krajowych w Szkocji, Walii i Irlandii Północnej;

5) umożliwienie zjednoczenia podzielnej Wielkiej Brytanii.

Jeśli plan nie spełni tych kryteriów, Partia Pracy „zawnioskuje o zmianę proponowanej przez rząd ustawy”. Pytany o ewentualne opóźnienie uruchomienia artykułu 50 z powodu ewentualnych poprawek, Starmer zaprzeczył, stwierdzając, że „to rząd opóźnia ten proces apelacją w sądzie najwyższym, gdy proces legislacyjny mógł rozpocząć się kilka tygodni temu po decyzji High Court.”

[update: minister ds Brexitu David Davis poinformował w środę parlamentarną komisję, że plan Brexitu nie będzie gotowy w styczniu, ponieważ nadal przeprowadzane są badania i analizy. Jeśli do publikacji dojdzie w lutym parlament będzie miał najwyżej dwa miesiące na przeanalizowanie go. Starmer  początkowo nalegał, aby rząd przedstawił swój plan tuż po nowym roku.]

Starmer wyklucza na razie drugie referendum, ponieważ nawoływanie do niego jego zdaniem sprawialibyśmy wrażenie braku uznania wyniku pierwszego głosowania. Idąc tym tropem oskarżył Partię Liberalnych Demokratów o próbę obstrukcji procesu występowania z UE i tym samym dalsze dzielnie kraju. Przywołując swoje liczne podróże po kraju, Starmer stwierdził, że „Wielka Brytania jest podzielana jak jeszcze nigdy”. Jego zdaniem nie można jak LibDemsi reprezentować tylko tej części społeczeństwa, która głosowało za pozostaniem w UE. Ale jego zdaniem rząd także źle odczytuje żądania społeczne i o tych 48 proc. wyborców w ogóle zapomina. Starmer przestrzegł premier May przed podzieleniem losu Davida Camerona, który długo rozbudzał nadzieje przeciwników UE, aż w końcu został przez nich de facto pozbawiony stanowiska. Dlatego Partia Pracy, respektując wolę wyborców, opowiada się za Brexitem, ale za Brexitem w wersji soft, i dalszej bliskiej współpracy z państwami UE.

Przemówienie Keira Starmera można obejrzeć na fanpage’u Keira Starmera na FB.

 

86 More posts in Brexit_fakty category
Recommended for you
Projekt ustawy o wystąpieniu z UE wraca do Izby Gmin

Wśród proponowanych przez lordów zmian znajdują się m.in. utrzymanie UK we wspólnym rynku i unii...