Boris Johnson w komisji spraw zagranicznych: „Musimy rozmawiać z Rosją”

Minister spraw zagranicznych przedstawił parlamentarnej komisji poglądy na temat relacji rosyjsko-brytyjskich w kontekście konfliktów w Syrii i na Ukrainie. Stwierdził, że mimo problemów priorytetem UK powinno być angażowanie się w kontakty z Rosjanami.

– Jesteśmy liderem państw, które chcą utrzymania sankcji wobec Rosji za jej działania na Ukrainie. – powiedział w czwartek Boris Johnson, gdy po raz pierwszy pojawił się przed parlamentarną komisją spraw zagranicznych w charakterze szefa brytyjskiej dyplomacji. Nie wydawał się jednak optymistą w kwestii rychłego rozwiązania konfliktu we wschodniej Ukrainie. W Syrii z kolei, gdzie w tej chwili Wielka Brytania silnie angażuje się zarówno militarnie jak i dyplomatycznie, Johnson widzi ważną rolę Rosji w doprowadzeniu do pokoju między rządem i nieumiarkowanymi rebeliantami. Także tutaj jednak dobrej woli ze strony rosyjskiej na razie nie dostrzega.

Podkreślając, że priorytetem Wielkiej Brytania w relacjach z Rosja powinno być „zaangażowanie”, Johnson sam o sobie mówił „Jestem rusofilem. Pojechałam do Rosji po raz pierwszy, mając 16 lat. Musimy współpracować z Rosją, budować relacje, nieustanie z nią rozmawiać.”

Minister, który dwa dni temu wezwał do protestów przed rosyjską ambasadą, w czwartek podkreślał, że Wielka Brytania nie jest wrogo nastawiona do Rosji  i nie uważa jej za zagrożenie porównywalne do tego z czasów zimnej wojny. – „Nie sadzę, żeby dziś można było porównywać Rosję do Związku Radzieckiego. Robi wiele okropnych rzeczy, ale nie stanowi takiego zagrożenia jak kiedyś Związek Radziecki”.

Syria

Johnson poinformował, że w niedzielę w Londynie ma odbyć się spotkanie z udziałem m.in. amerykańskiego sekretarza stanu Johna Kerry’ego w sprawie stworzenia strefy zakazu lotów nad Syrię. To propozycja wyjścia z obecnego kryzysu w Aleppo. Od kilkunastu dni m.in. Wielka Brytania oskarża Rosjan, walczących w Syrii po stronie prezydenta Bashara al-Asada, o bombardowanie celów cywilnych w częściowo opanowanym przez rebeliantów mieście.

Mimo konfliktu Zachodu i Moskwy w Syrii Johnson przekonywał o łączących obie strony interesach, szczególnie w walce z terroryzmem: „Jest wiele rzeczy, które powinniśmy robić wspólnie. Mamy wiele wspólnych interesów.” Choć przyznał, że w tej chwili zachowanie Rosjan stwarza duże trudności we wspólnym ich realizowaniu, to zachęcał do współpracy, mówiąc: „Jeśli Rosja i rosyjski prezydent doprowadzą do pokoju w Syrii zasłużą na wdzięczność i uznanie. Na razie jednak kroczą tam drogą barbarzyństwa.”

Ukraina

Pytany przez przewodniczącego komisji Crispina Blunta, czy sankcje nałożone na Rosję za działania na Ukrainie zmieniły rosyjską politykę Boris Johnson przyznał, że trudno oddzielić efekt sankcji od efektów spadających cen ropy i gazu. Dodał jednak, że „nie ma wątpliwości”, że sankcje „dają się Rosjanom we znaki”, szczególnie utrudniając im pozyskiwanie funduszy i spowalniając ich gospodarkę.

Musimy nadal wywierać presję” – oświadczył, a uznając, że dalsze stosowanie unijnych sankcji po Brexicie będzie leżało wyłącznie w gestii brytyjskiego rządu dodał: „Obie strony [UE i UK] chcą utrzymania wspólnej linii politycznej. Czasem Wielka Brytania będzie mogła pójść dalej niż UE”. Według ministra „rosyjska strategia w Donbasie wydaje się zakładać utrzymanie chaosu w tym regionie” i utrudnienie życia ukraińskiemu rządowi. „Ten konflikt może potrwać jeszcze bardzo długo.” – ostrzegł.

Na podstawie: minister Borisa Johnsona przed komisją spraw zagranicznych Izby Gmin, 13 października (zapis video)

114 More posts in Highlight category
Recommended for you
W poniedziałek rekonstrukcja rządu – pierwszy wywiad May w 2018

Theresa May potwierdziła, że przeprowadzi dawno zapowiadaną rekonstrukcję rządu. W pierwszym w 2018 roku wywiadzie...