6 subiektywnych obserwacji po wywiadzie Andrew Marra z Borisem Johnsonem

To jest PingPong – brexitowy blog polityczny.

1.Minimalne odejście od strategii agresji, a może pokazanie części elektoratu, że „establishment go bije”? BoJo ponad 10 minut tłumaczył się ze słowa „humbag” zanim w końcu „przeprosił za nieporozumienie”. Choć siedmiokrotnie udało mu się wpleść „get brexit done/over the line”, to cały czas musiał się bronić i wydawał się być na słabszej pozycji. Pojawił się u Marra, a wcześniej nie chciał. Ciekawe, czy jeszcze zgodzi się na wywiad dla nielubianego przez Cummingsa Radio 4?

2. BoJo odpowiedział „nie” na pytanie, czy dobije wyborczego targu z Brexit Party: „Torysi są jedną z najstarszych partii. Mają bardzo szerokie spektrum i nie robią dealów z innymi partiami”. Zobaczymy…

3. BoJo wojuje z parlamentem, nie z UE. BoJo z jednej strony mówił: „Szanse na deal lub no deal zależą od racjonalności naszych przyjaciół”. Ale poza tym nie winił UE, tylko parlamentarzystów. To przez nich „jeśli Bruksela pomyśli, że jest realistyczna szansa zatrzymania nas po 31/10 w UE, to ogranicza nam się pole manewru”. Nie przeszkadza mu to twierdzić, że UE „chce dobrego dealu” i „nie chce, żeby brexit dalej się przeciągał”. Czy z BoJo zaczyna wychodzić, że z UE musi się dogadać (o jego uroku i racjonalności w kontaktach z UE pisał tez Charles Grant z CER-u)? A z parlamentem nadal jednak BoJo dogadać się najwyraźniej nie musi, co zwiększa szanse, że dealu nie przywiezie, bo nie ma go kto ratyfikować…

4. Mixed message, jeśli chodzi o możliwości przywiezienia czegoś (dealu May) z Brukseli. Marr pytał: „Czy jest szansa na MV4 nad dealem May?”. BoJo nie mówi: „nie”. „Pod żadnym warunkiem nie pozwolimy, żeby UK pozostała uwięziona w obecnych propozycjach”. Wymienia cła, unia celna, współny rynek. „Bez prawa głosu”. „Musimy pozbyć się backstopu”. (Podpowiadam hasło wyborcze: Stop the BackStop. Back BoJo)… BoJo dalej mówił: „Na pewno nie przywracamy Theresy… nie przywracamy obecnej umowy. Absolutnie”. Ktos mógłby mu powiedzieć, że gdy mówimy o faktach w przyszłości lepiej użyć future simple…

5. BoJo potwierdził, że chce w nieokreślonej przyszłości wprowadzić punktowy system imigracyjny wzorowany na Australii.

6. Wszyscy znają się na psychologii. Znam się i ja. Zapytany o konflikt interesów w związku z jego związkiem z Jennifer Arcuri – choć nie jesteśmy jeszcze na etapie, gdy można pytać o romans – i 100 milionami dotacji dla niej z pieniędzy publicznych Johnson mówił „there was no interest to declare”. Ale po raz pierwszy pokazał oznaki zniecierpliwienia. Mówił gwałtowniej i głośniej, odwracał wzrok od prowadzącego Andrew Marra. Zakład, że ktokolwiek układa teraz strategię anty-BoJo na wybory w tym momencie powiedział „we got him” i wrócił do kopania w przeszłości BoJo.

260 More posts in Polityka w UK category
Recommended for you
Wybory odłożone przynajmniej do listopada

To jest PingPong - brexitowy blog polityczny Izba Gmin po raz drugi odrzuciła rządowy wniosek...